Okres XVII wieku

– 19.02.1604 – Błażej Rozmusek z Wielkanocy wraz z Andrzejem Zaborowskim i Marcinem Brockim zeznał, iż we wtorek w ostatnie święto św. Fabiana i Sebastiana wwiązał Jana Trepkę z Czapli w dobra wsi Chobędza, Kamienica i Cieślin, położone w ziemi krakowskiej, a to na mocy inskrypcji grodzkiej krakowskiej darowizny dokonanej przez Jana Młoszowskiego dla w/w Jana Trepki, jak o tym szerzej w tejże inskrypcji. Na wwiązanie zezwolił sam Jan Młoszowski obecny w tych dobrach,

– 26.04.1607 – woźny sądowy Andrzej Kaszuba z Kwaśniowa wraz z Janem Węgrzynowskim i Stanisławem Laskowskim zeznali, iż w piątek przed św. Maciejem Apostołem w interesie Alberta Zolewskiego dziedzica Kwaśniowa okazywano mu i protestowano się na gruncie wsi Kwaśniów przeciwko Janowi Trepce dziedzicowi na Cieślinie o to, że ów gwałtem i ze swej prywatnej inicjatywy posłał swych poddanych z Cieślina na grunt Kwaśniowa i do lasu tamże zwanego Czarny Las i w tym lesie na różnych drzewach wykonał nacięcia graniczne w liczbie ok. 6 poza starymi granicami oddzielającymi dobra Kwaśniów od dóbr Cieślin, chcąc grunt ten i las wsi Kwaśniów tegoż Zolewskiego dziedzicznej wcielić do swego gruntu wsi Cieślin – „to jest opuściwszy stare granice, które idą od gruntów Golczewskich do Kadłubków a te dzielą grunty kwaśniowskie z cieślińskimi, a od Kadłubków idzie przez Czarny Las granica do Bydleńskiej drogi, kędy tam jest krzyż od stu lat albo dłużej na dębie nad samą drogą wycięty i zawsze za granicę starą miany. Potem od tego krzyża jest kopiec kamienny w lesie, staroświecki. Od tego kopca stare ciosy idą aż na pole nad młyn pielny, gdzie też jest krzyż staroświecki wycięty na dębie. Tamże kopców trzy, a dosyć znać z nich w boru ku rzece, którą zową Choboty ku wsi Krzywopłaty do województwa krakowskiego należącej. Za tymi wszystkimi on nowe ciosy poczynił i zajął gruntu na 50 stajań wzdłuż a na szerz na 8 stajań”,

– 17.11.1611 – Marcin Kulaczek woźny sądowy z Zimnodołu zeznał, iż w poniedziałek protestowano się mu w interesie Andrzeja Gwozdka i Walentego Szewczyka, poddanych królewskich ze wsi Golczowice, będącej w tenucie Mikołaja Wolskiego z Podhajców, marszałka nadwornego koronnego, starosty rabsztyńskiego, krzepickiego itd., a należącej do starostwa rabsztyńskiego, przeciwko faktorowi i słudze Wojciecha Zolewskiego zwanemu Kiczki pełniącemu obowiązki faktora we wsi Kwaśniów o to, że tenże Kicki w samo święto św. Marcina na gruncie wsi Golczowice, w miejscu zwanym Dąbrowa, uprowadził temuż Andrzejowi Gwozdkowi z pastwisk trzodę oraz bydło i zamknął je w zagrodzie swego pana we wsi Cieślin, a nadto, tym się nie kontentując, pobił tam we dworze w Cieślinie po plecach tegoż Gwozdka chcącego uwolnić swe bydło (5 ran okazano temuż woźnemu). Do tego w ten sam dzień tj. w poniedziałek ów Kicki najechał z licznymi poddanymi z owych wsi Kwaśniów i Cieślin na grunt wsi Golczowice i zadał rany w/w poddanym usiłującym wykopać na użytek domowy pniak dębowy przy granicy Kwaśniowa, tj. przestrzelił Walentemu Szewczykowi lewy bark i gardło oraz okładał go gdy ów leżał, i odrąbał mu palec lewej ręki, życie jego jest zagrożone. Nadto temuż Andrzejowi Gwozdkowi przestrzelił bok i inne rany zadał. Te i inne rany owi poddani okazali temuż woźnemu. Zaś na potwierdzenie tychże zeznań woźny okazał urzędowi 2 konie umaszczenia „giszawego” oraz 2 woły, pozostawione na gruncie wsi Golczowice przez poddanych z Kwaśniowa podczas tego napadu, przyprowadzone wczoraj do urzędu,

– 1617 – z wizytacji parafii Chechło przeprowadzonej przez archidiakona katedry krakowskiej ks. Jana Foxa dowiadujemy się, że tutejszemu plebanowi należały się dziesięciny snopowe min. z Cieślina z ról folwarcznych, lecz „żadnej z tych dziesięcin nie dają, a niektóre z nich płacą w pieniądzu”,

– 23.01.1627 – pisarz ziemski krakowski Aleksander Łukowski skwitował Alberta Zolewskiego z sumy dłużnej 660 florenów zapisanej mu przez niego przed aktami ziemskimi księskimi, wobec spłaty tejże sumy,

– 30.03.1627 – Albert Zolewski mianował swymi plenipotentami Jana Zawadę, Abrahama Buckiego i Stanisława Zborowskiego do prowadzenia wszelkich spraw tyczących czegokolwiek itd. przed jakimkolwiek sądem, w tym „również Trybunału Koronnego w Lublinie”,

– 13.04.1627 – Jan Baryczka skwitował Alberta Zolewskiego ze wszystkich procesów przez tegoż Zolewskiego wszczętych przed jakimkolwiek sądem czy urzędem oraz z kar i z odszkodowań wygranych przez Baryczkę w sprawach z Zolewskim, tytułem różnych rzeczy i krzywd, bowiem został przez tegoż Zolewskiego w pełni zaspokojony,

– 25.04.1629 – Cieślin w posiadaniu Alberta Zolewskiego. Wojciech Zolewski oddał pobór z tej wsi od 2 zagród z rolą (1 floren 10 groszy) oraz 1 koła dorocznego i 1 stępnego praca  (5 florenów 10 groszy),

– 03.03.1648 – woźny sądowy Mateusz Peplicz z Michałówki wraz z Janem Świerskim i Janem Łobodzińskim zeznali, iż w minioną niedzielę wwiązali Jana z Białej Szypowskiego we wsie Kwaśniów i Cieślin w pow. lelowskim, na mocy inskrypcji grodzkich krakowskich:
1) inskrypcji darowizny na tych dobrach zeznanej przez Katarzynę żonę Krzysztofa Gruszczyńskiego, Mariannę żonę Łukasza Charmeskiego i Zofię żonę Macieja Wierusz Kowalskiego, tj. panien z Zolewa Zolewskich,
2) inskrypcji odstąpienia zeznanej przez Zofię Zolewską wdowy po Wojciechu Zolewskim, zabezpieczonej sposobem zastawnym przez tegoż jej męża na sumie 8.000 złp. na wsi Kwaśniów.
Na wwiązanie wyraziły zgodę w/w Zolewska, Gruszczyńska, Kowalska i Charmeska obecne w tychże dobrach,

– 26.06.1653 – Krzysztof Kozdraszek woźny ze wsi Szyce wraz z Pawłem Piereckim i Wojciechem Popreckim jako świadkami, zeznali, iż wwiązali dziś Barbarę Charzowską wdowę po Pawle Czaplińskim we wsie Cieślin i Kwaśniów w powiecie krakowskim oraz w ich dwory i folwarki, przy zgodzie obecnego tam Stanisława Molędy, faktora tych dóbr, a to na mocy zapisu (inskrypcji) grodzkiego krakowskiego zeznanego w formie darowizny na rzecz tejże Barbary, ulepszającego zapis grodzki oświęcimski błędnie zeznany przez Jana z Białej Szypowskiego sekretarza Jego Królewskiej Mości,

– 07.01.1659 – woźny sądowy Jan Jasiński z Kwaśniowa wraz z Łukaszem Skrzydlickim i Baltazarem Bylińskim zeznali, iż w poniedziałek po św. Bartłomieju wwiązali Zygmunta na Lewikowie Lewikowskiego komornika akt ziemskich lelowskich w poniższe dobra tj. w całe wsie Cieślin i Kwaśniów z dworami i folwarkami tamże stojącymi w powiecie krakowskim, które oddzielnie nabyli. Wwiązanie nastąpiło na mocy dwóch osobnych zapisów (inskrypcji) grodzkich krakowskich zeznanych przez Zuzannę żonę Baltazara Niewiarowskiego, Zofię żonę Andrzeja Kmity z Woli i Elżbietę z Czaplina żonę Wojciecha Miroszowskiego, którym dobra te darowano, jak o tym szerzej w tychże zapisach. Nikt się nie sprzeciwił wwiązaniu, przyjął je Stanisław Secremski faktor tych dóbr, w imieniu tychże pań.