Okres XVI wieku

Słownik historyczno - geograficzny ziem polskich w średniowieczu (ilustracja).

      Chronologicznie informacje historyczne odnoszące się do tego okresu:

– 1529 – dziesięcina należna plebanowi w Chechle ma wartość 12 grzywien,

– 1529 – Jan Cieśliński (Czyeslinski) plebanem w Ciągowicach,

– 10.06.1546 – Jan Kwaśniowski dziedzic na Kwaśniowie zobowiązał się zapłacić Mikołajowi Krassowskiemu z Porąbki 200 złp. i 1 grzywnę srebra na najbliższe święto św. Bartłomieja. W przypadku niezapłacenia tej sumy miał dać Krasowskiemu wwiązanie w swą wieś Kwaśniów w powiecie lelowskim aż do spłaty tej sumy,

– 07.01.1552 – Feliks Dabieński z Gorenic unieważnił wszystkie zapisy zeznane przez niego na dobrach Cieślin na rzecz jego dzieci i wszelkich innych osób, co do których to zapisów pozostawił był sobie możliwość rozporządzenia,

– 16.06.1552 – Mikołaj Krassowski oskarżył o niestawiennictwo Piotra Raczka, sołtysa w Zagórowie, pozwanego zgodnie z pozwem ziemskim krakowskim o umowę zawartą dla Macieja Wiączanek, który podług tej umowy miał poślubić Zofię pannę, siostrzenicę czyli „sziostrzenczą” Stanisława Cieślińskiego pod zakładem 20 grzywien. Taksa za niestawiennictwo wynosiła 100 grzywien,

– 11.01.1554 – za dekretem sądu ziemskiego krakowskiego został uwolniony od zarzutów Piotr Raczek sołtys w Zagórowej, posesor na podstawie pewnego prawa, pozwany w sprawie przez Mikołaja Krassowskiego powoda, podług tej roty: że on nie poręczył ustnie i przyrzeczeniem stypulacyjnym na ręce tegoż Mikołaja pod zakładem 20 grzywien za Macieja Wierzanka [?] z Zarogowej [!], który podług umowy/ugody winien był pojąć za żonę Zofię pannę, siostrzenicę czyli „sziestrzeniczę” Stanisława Cieślińskiego, jak o tym szerzej w pozwie, tak mu dopomóż Pan Bóg i Święty Krzyż. Strony miały mieć rozprawę na najbliższych rokach ziemskich krakowskich,

– 11.06.1554 – dekretem sądu ziemskiego krakowskiego Piotr Raczek sołtys w Zagórowej, posesor na podstawie jakiegoś prawa, został uwolniony od zarzutu Mikołaja Krassowskiego. Był pozwany o poręczenie za Macieja Wiercianka z Zagórowej złożone na ręce tegoż Mikołaja. Został uwolniony od zarzutu, ponieważ zadośćuczynił dekretowi sądu ziemskiego krakowskiego, który nakazał mu zeznać pod przysięgą,

– 1564 – właścicielem Cieślina jest Mikołaj Krassowski herbu Szreniawa,

– 1581 – właścicielem Cieślina jest Piotr Krassowski,

– 1581 – w księdze poborowej z powiatu proszowskiego w województwie krakowskim, przy farze w Chechle, należącej wówczas do dekanatu nowogórskiego, zamiast wsi Cieślin pojawia się Chełm, a w nim Piotr Krassowski z kołem dorocznym,

– 29.10.1593 – Krzysztof Trzebiński z jednej strony oraz Jan Krassowski, syn zmarłego Piotra Krassowskiego, z drugiej strony roborowali kontrakt dzierżawy dóbr wsi Cieślin zawarty poprzedniego dnia w Krakowie, pod zakładem 500 złp., czyli w wysokości równej wysokość rocznego dochodu z dzierżawy,

– 29.10.1593 – Jan Krassowski syn zmarłego Piotra Krassowskiego potwierdził, że winien jest Krzysztofowi Trzebińskiemu 74 złp. Spłata ustalona została na Popielec,

– 24.03.1594 – woźny sądowy Prokop Skórnia z Trzebienic oraz Stanisław Gorzkowski i Melchior Taczowski zeznali, iż w ostatni poniedziałek na wniosek Krzysztofa Trzebińskiego, powoda który wygrał sprawę, usiłowali przeprowadzić jego wwiązanie w dobra wsi Cieślin własność dziedziczną Jana Krassowskiego syna zmarłego Jana (Piotra – powinno być) Krassowskiego, lecz wwiązanie odbił Dembiński faktor tych dóbr. Sprawa w sądzie grodzkim krakowskim toczyła się o kontrakt dzierżawy dóbr Cieślin Trzebińskiemu zawarty między tymże pozwanym a powodem, a ściślej o zakład 50 złp.(zazwyczaj zakład to kwota dzierżawy). Zostały wniesione pretensje do praw Trzebińskiego do tych dóbr i wówczas niesłusznie pozbawiono go dzierżawy,

– 03.06.1594 – zastępca urzędu grodzkiego krakowskiego Stanisław Laskowski oraz woźny Jan Płatek z Pszczyny wraz ze Stanisławem Ciemakowskim i Walentym Bukowskim zeznali, iż wczoraj, gdy na wniosek starosty krakowskiego oraz Mikołaja Jasieńskiego z Nieprowic powoda, który wygrał sprawę, przybyli do dóbr wsi Chobędza, Cieślin i Kamienica działów Jana Krassowskiego syna zmarłego Piotra Krassowskiego w celu rumacji (rumacja = usunięcie siłą opornego dłużnika z nieruchomości) i wypędzenia tegoż Jana, który przegrał sprawę, z tychże dóbr (bowiem Jasieński uzyskał te dobra w przezyskach najpierw w urzędzie grodzkim nowokorczyńskim, a potem w urzędzie tutejszym podług inskrypcji grodzkiej nowokorczyńskiej, którą ów Jan Krassowski zapisał mu dług 200 złp., ale go nie spłacił i o to była sprawa), wówczas rumację tę w imieniu tegoż Jana Krassowskiego odbyli:
a) we dworze wsi Chobędza – czeladź/domownicy,
b) we dworze wsi Kamienica – N. Kowalowska dzierżawczyni tych dóbr,
c) we dworze wsi Cieślin – czeladź/domownicy,

– 02.08.1595 – woźny Maciej Strczowski wraz z Janem Węgrzynowskim i Andrzejem Kotarskim. z rozkazu Mikołaja Zebrzydowskiego starosty generalnego miejscowego zeznali, iż we wtorek w święto św. Piotra w Okowach doręczyli do dóbr Cieślin, dóbr dziedzicznych tychże Krassowskich, pismo zakładu królewskiego o zabezpieczeniu pokoju między Martą Radecką i Mikołajem oraz Piotrem Krassowskimi zakładem 6.000 złotych węgierskich ustalonym przez JKM, posłane do tegoż starosty z akt grodzkich krakowskich. Pismo to wręczyli Piotrowi Krassowskiemu przebywającemu wówczas w młynie tejże wsi,

– 17.08.1595 – Agnieszka, żona Adama młynarza w Cieślinie, poddanego Mikołaja i Piotra Kraszowskich, okazała urzędowi grodzkiemu rany: na prawej łopatce ranę siną tłuczoną wielką, zadaną butem w kształcie półksiężyca (calceo tunato) czyli „baczmagą”; na ręce prawej ranę siną, zadaną batem tureckim (flagello turcico), czyli „korbaczem”. Poskarżyła się, że rany te zadał szlachcic Radecki w tymże młynie, w mieszkaniu/gospodzie, dziedzicznej własności tychże Kraszowskich w sobotę po św. Wawrzyńcu,

– 22.11.1595 – woźny Stanisław Długosz z Lgoty wraz z Andrzejem Kotarskim i Stanisławem Laskowskim zeznali, iż w ostatnią niedzielę we wsi Kolbark, włościach klasztoru zwierzynieckiego, obecnie w dzierżawie Jerzego Szyszkowskiego ze Skarszewka Małego, pracowity Maciej Wasilik (obecnie chory) z tejże wsi Kolbark protestował się woźnemu przeciwko Piotrowi Krassowskiemu, synowi zmarłego Piotra, że ów przybywając do karczmy w Kolbarku ze swymi sługami i wspólnikami celem popełnienia gwałtów, najpierw wygnał gwałtem wieśniaków z ogrzewanej izby tejże karczmy, którzy tam siedzieli, następnie pochwycił pracowitą Agnieszkę, córkę tegoż Wasilika, która wtedy przyszła do pracy u jej stryja Jakuba Wasilika karczmarza w Kolbarku. Skrytą w świetlicy i długo się opierającą zgwałcił i pozbawił dziewictwa oraz zadał jej innego rodzaju gwałty. Przy tej relacji przedstawili oni 3 szt. broni palnej (z których dwie to półhaki, a trzecia to „ptasza rusznica”) oraz szablę, które przy tych gwałtach ów Piotr, jego słudzy i wspólnicy utracili. Zaś urząd tutejszy, tj. Józef Latosiński z Latosina podstarości i sędzia spraw urzędu grodzkiego, zabrał tę broń na przechowanie,

– 24.11.1595 – pracowita Agnieszka córka Macieja Wasila (Wasyla) ze wsi Kolbark, własności dziedzicznej klasztoru zwierzynieckiego będącego wówczas w dzierżawie Jerzego Szyszkowskiego, z płaczem protestowała się przeciwko Piotrowi Krassowskiemu, synowi zmarłego Piotra Krassowskiego o to, że ów Krassowski ze sługami i wspólnikami znanymi jej lepiej z imion i nazwisk do karczmy w tej wsi w minioną niedzielę gwałtem naszli i wypędzili wieśniaków z karczmy, zaś protestantkę (co wówczas przyszła do swego stryja pracowitego Jakuba Wasyla) zbiegłą do izby wziął, opierającą się i nie zgadzającą na to gwałtem przycisnął i pozbawił dziewictwa. Po tym pozbawieniu dziewictwa gwałt swój domownikom i wieśniakom krzykiem i jękiem od krzywdy i zarazem znaki tej krzywdy (poplamione świeżą krwią) kobietom i sąsiadom okazała i do wiadomości podała. Urzędowi grodzkiemu okazała „giezło” poplamione – jak twierdzi – od napadu i naruszenia zapory dziewiczej. Na potwierdzenie tego stawiła przed urzędem pracowitych Tomasza Taczyka, Jana Kuryło i Jakuba Wasyla, swych sąsiadów z tejże wsi Kolbark, oraz pracowite Zofię Wasylową i Katarzynę Taczykową, sąsiadki z tejże wsi, którzy to kmiecie krzyk i jęk od krzywdy tej Agnieszki zaraz usłyszeli i stwierdzili oraz zaświadczyli tę krzywdę wyrządzoną jej przez tegoż Krassowskiego, zaś te kmiotki zeznały, iż zaraz ujrzały na tejże Agnieszce znaki pogwałcenia jej dziewictwa oraz, że protestowały się o ten gwałt i pozbawienie jej dziewictwa przez tegoż Krassowskiego w izbie u jej stryja,

– 01.12.1595 – woźny sądowy Stanisław Długosz z Lgoty zeznał, iż na żądanie pracowitej Agnieszki córki pracowitego Macieja Wasyla ze wsi Kolbark, obecnie w dzierżawie Jerzego Szyszkowskiego, własności dziedzicznej mniszek ze Zwierzyńca, poddanej tego klasztoru, w środę w wigilię św. Andrzeja Ap. doręczył do dworu wsi Chobędza 2 osobne pozwy grodzkie krakowskie przed sąd grodzki krakowski na Piotra Krassowskiego:
– w tym tym pierwszy o to, że on gardząc prawem, ze służącymi i wspólnikami swymi karczmę tejże wsi Kolbark w niedzielę przed św. Katarzyną gwałtem naszedł, a wypędziwszy wieśniaków, tę Agnieszkę, która wówczas przyszła była do swego stryja pracowitego Jakuba Wasyla, zbiegłą do izby złapał, opierającą się i odmawiającą mu gwałtem przycisnął i pozbawił dziewictwa, który to gwałt sąsiadom i wieśniakom z płaczem oznajmiła,
– drugi zaś na mocy konstytucji dla wysłuchania zarzutów tejże powódki przeciwko niemu o powyższe, dla poddania się przesłuchaniu i wysłuchania zeznań świadków – jak o tym szerzej w tych pozwach,

– 1595 – z wizytacji beneficjów diecezji krakowskiej przeprowadzonej przez archidiakona krakowskiego ks. Krzysztofa Kazimierskiego, późniejszego biskupa kijowskiego, dowiadujemy się, że wieś Cieślin oddawała parafii w Chechle dziesięciny snopowe, jednak podobnie jak z innych wsi „wszystkie one są przechwytywane/rabowane”,

Cieślin na mapie województwa krakowskiego z II połowy XVI wieku (fragment).

Cieślin na mapie województwa krakowskiego z II połowy XVI wieku (fragment).

– 24.01.1596 – woźny sądowy Stanisław Śpiewakowski zeznał, iż w poprzednią środę doręczył pozew grodzki krakowski na wniosek pracowitej Agnieszki córki pracowitego Macieja Wasyla ze wsi Kolbark, włości klasztoru zwierzynieckiego, obecnie w dzierżawie Jerzego Szyszkowskiego, przeciwko Piotrowi Krassowskiemu synowi zmarłego Piotra Krassowskiego, pozwanemu drugi raz po karze za niestawiennictwo o to, że on ze sługami i wspólnikami znanymi mu z imienia i nazwiska najechał gwałtem karczmę we wsi Kolbark w niedzielę przed św. Katarzyną i wypędziwszy z niej wieśniaków, zgwałcił i pozbawił dziewictwa ową Agnieszkę. Pozew doręczono do dworu wsi Chobędza, do rąk Sebastiana faktora tychże dóbr,

– 24.01.1596 – woźny Maciej Palik z Karniowic wraz z Walerianem Świderskim i Janem Dobromirskim zeznali, iż wczoraj wwiązali Jana i Mikołaja Młosowskich, synów zmarłego Stanisława Młosowskiego podsędka ziemskiego krakowskiego, w dobra wsi Cieślin oraz w tamtejszy folwark, sprzedane im przez Mikołaja i Piotra Krassowskich, synów zmarłego Piotra Krasowskiego, w aktach kancelarii mniejszej koronnej. Wwiązanie dopuścił w imieniu sprzedających faktor tych dóbr imieniem Paweł,

– 09.11.1596 – woźny sądowy Stanisław Kozieł z Garlicy zeznał, iż we wtorek po Wszystkich Świętych doręczył przypozew grodzki krakowski przeciwko Piotrowi Krassowskiemu pozwanemu przed sąd Trybunału Koronnego Lubelskiego do dworu wsi Wolina Wielka, i tamże ogłosił go uczciwemu Błażejowi gospodarzowi dworu. Przypozew ten o poddanie się karom przepisanym przez prawo na gwałcących kobiety, na wniosek pracowitej Agnieszki córki pracowitego Macieja Wasiela ze wsi Kolbark (obecnie w dzierżawie Jerzego Szyszkowskiego, zaś własności klasztoru zwierzynieckiego) występującej w asyście ojca oraz swego pana, powódki, przeciwko Piotrowi Krassowskiemu synowi zmarłego Piotra, przypozwanego, który przegrał proces w sprawie o to, że wraz ze sługami i wspólnikami najechał karczmę tej wsi w niedzielę przed św. Katarzyną, a wypędziwszy wieśniaków z karczmy, gdy Agnieszka się opierała, wziął ją przymusem i pozbawił dziewictwa,