Fryderyk Grundmann (Friedrich Wilhelm Grundmann)

     Fryderyk Grundmann to kolejna osoba, która była właścicielem Cieślina wchodzącego w skład dóbr Kwaśniowa. Jest to osoba bardzo kontrowersyjna. Z jednej strony był on wyrazicielem najbardziej pruskich metod kolonizacyjnych, wrogiem polskości oraz wiernym sługą junkrów i niemieckich przemysłowców, zaś z drugiej strony wybitnym człowiekiem, pionierem rozwoju przemysłu, jednym z budowniczych Katowic i zaangażowanym społecznikiem. W dniu 27.01/08.02.1853 roku w Warszawie przed Rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Guberni Warszawskiej Janem Jasińskim, Fryderk Grundmann Królewsko-Pruski Radca, Dyrektor dóbr Mysłowice i Katowice, zamieszkały w Katowicach, zeznał, iż on do nabycia dóbr Kwaśniów z przyległościami od Władysława Pusłowskiego byłego Marszałka Szlachty w Guberni Wileńskiej, obiera sobie Ernesta Knauta budowniczego zamieszkałego w Mysłowicach dając mu pełnię praw w tym zakresie. Właścicielem dóbr Kwaśniów z przyległościami Cieślin i Hucisko został Fryderyk Grundmann w dniu 31.01/12.02.1853 roku, gdy nabył je od Władysława Pusłowskiego byłego Marszałka Szlachty Wileńskiej zamieszkałego w Warszawie kontraktem urzędowym zawartym w Warszawie przed Piotrem Gajewskim Rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Guberni Warszawskiej za umówioną kwotę 253.000 r.s., czyli 37.950 złp. W imieniu i na rzecz Fryderyka Grundmanna, Królewsko-Pruskiego Radcy i Dyrektora dóbr Mysłowice i Katowice, kontrakt kupna-sprzedaży zawarł Ernest Knaut budowniczy zamieszkały w dobrach Mysłowice, działający na mocy plenipotencji zeznanej przed Rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Guberni Warszawskiej Janem Jasińskim w dniu 27.01/08.02.1853 roku. Kwota kontraktu miała zostać spłacona w następujący sposób: a) Pusłowski przekazał do zapłacenia resztę z pożyczki Towarzystwa Kredytowego na dobra te udzielonej w kwocie 71.800 złp. zabepieczonej i niespłacoenej w ilości 43.947 złp. 6 gr., czyli 6.592 r.s. 8 kop., b) Sprzedawca pozostawił z szacunku na gruncie kapitał odpowiadający opłacie z tych dóbr dla kościoła w Chechle po 105 złp. rocznie, w sumie 2.100 złp., czyli 315 r.s., c) Pusłowski wyznał, iż otrzymał 2 przekazy nabywcy Grundmanna, jeden od S.A. Frenkiela bankiera warszawskiego, jeden na sumę 72.000 złp. czyli 13.200 r.s.z procentem od 08.02.1853 roku, drugi na sumę 90.000 złp., czyli 13.500 r.s. z procentem jak powyżej, d) odebrał gotówkę w kwocie 792 złp., czyli 118 r.s. 80 kop. e) sprzedający uznał za zapłaconą wcześniej sumę 28.160 złp. 24 gr., czyli 4.224 r.s. 12 kop. Pusłowski oddał pełnomocnikowi wyrok adjudykacyjny i zezwolił na odebranie dóbr. Pusłowski oprócz pożyczki Towarzystwa Kredytowego wraz z nabytymi dobrami nabył należnośc przysługującą sukcesorom Kwiatkowskich w ilości 15.000 złp., którą wraz z procentami wynoszącymi 1.875 złp., czyli 281 r.s. 25 kop. w dniu 08/20.01.1853 roku za dowodem złożył do Banku Polskiego, czyli co do wierzytelości wynoszących ogółem 154.574 złp. 1 gr., czyli 23.186 r.s. 10 1/2 kop. z wykazu hipotetycznego zaspokoił te należności i umożliwił ich zniesienie, upoważniająć do dokonania tych czynności Ernesta Knauta. Wcześniej dobra te były własnością Traugota Knaut (przedstawiciela innej pruskiej rodziny), któremu w wyniku egzekucji komorniczej z powodu nie spłacania rat wierzytelności, zostały one zajęte i sprzedane na licytacji publicznej Władysławowi Pusłowskiemu. Następnie F. Grundmann kontraktem urzędowym zawartym przed rejentem okręgu olkuskiego Michałem Pachuckim w dniu 05/17.10.1857 roku sprzedał te dobra Ernstowi (Ernestowi) Knaut (synowi Traugota Knaut) za sumę r.s. 24.000, czyli z.p. 160.000. Czyżby więc osobista znajomość była główną przyczyną zawartych transakcji ? Fakt ten nie powinien nas szczególnie dziwić, gdyż byli oni związani z tym samym rejonem Niemiec. Traugott Knaut urodził się w miejscowości Ahlsdorff, w hrabstwie Mansfeld, leżącym w kraju związkowym Saksonia-Anhalt. Natomiast Friedrich Grundmann urodził się wprawdzie w Saksonii, ale ojciec jego przywędrował na Dolny Śląsk (a potem na Górny Śląsk) z okolic Mansfeld w Dolnej Saksonii. Ponadto najprawdopodobniej łączyły ich także więzy rodzinne (poprzez rodzinę Müller, z której Anton Müller był mężem Friedricke (zm. 23.02.1845 r. w Tarnowskich Górach), siostry Friedricha Grundmanna, , ). Dobrą znajomość między nimi potwierdza również pismo Naczelnika Powiatu Olkuskiego z dnia 06/18.01.1861 r., w którym pisze on, że Traugott Knaut po nabyciu Dóbr Kwaśniów od 1848 roku cały czas w nich mieszkał i nimi zarządzał, pomimo zmian zachodzących w wykazie hipotecznym. Kolejnym śladem świadczącym o powiązaniu rodziny Grundmann z rodzina Knaut może być zawiadomienie o powstałym spadku, a tyczące się ojca Johanna Grundmann z 1850 roku. Oto jego brzmienie: “Nr 14908. Wydział i Sekcya Policyjne. (389). cach. Kommissya Rządowa Spraw Wewnętrznych i Duchownych, reskryptem z dnia 6 (18) Lutego r. b. Nr 2287f3896, zawiadomiła Rząd Gubernialny, że niejaki Johan Gottkelf Grundmann, rękawicznik, pochodzący z Wurzewa w Saxonii, opuściwszy kraj rodzinny przed kilkunasty laty, miał przybyć do Królestwa Polskiego i tu osiąść; krewni jego pozostali w Saxonii, mieli o nim ostatnią wiadomość w roku 1828 datowaną z Moritzka; nadto zaś Jan Gottlieb Reinhard, stolarz z Wuszen, upewniał ich, iż widział go w roku 1836 we wsi, której nazwiska niepamięta, lecz która położona była 20 mil za Warszawą, i znajdowała się w okolicy fabryki szkła w Parczan, (może być Barcząca lub Parczów), której właścicielem podówczas był niejaki Knaut. Ponieważ po śmierci rodziców pomienionego Grundmann, zmarłych w Saxonii w roku 1832 i 1840, pozostał spadek nad którym czuwa Władza Sądowa w Warzew, a Władze Saskie zażądały udzielenia im wiadomości, czyli ten Grundmann zostaje przy życiu i jeżeli żyje zawiadomienia go, iż dla odebrania spadku winien lub sam osobiście stawić się w Warzew, lub ustanowić w tym celu pełnomocnika; przeto Kommissya Rządowa czyniąc zadość odezwie Kancellaryi JO Xięcia Namiestnika z dnia 20 Stycznia (1 Lutego) r. b. N. 743 w tym względzie otrzymanej, poleca iżby na zasadzie udzielonych wskazówek, śledztwo pobytu rzeczonego Johana Gottkelf Grundmann zarządzić, i jeżeli ten wyśledzony zostanie, zawiadomić go o poszczególnionym otwarciu na rzecz jego spadku w Saxonii, i formalności jaką dopełnić winien dla odebrania takowego. Nadmienia przetem Kommissya Rządowa dla poinformowania interessenta, iż według noty Ministeryum Saskiego do której tenże niezwłocznie w interessie spadku zgłosić się winien, nosi nazwisko: Das Kveniglich Sacchsische Landgericht zu Wurzen. Rząd Gubernialny przeto poleca Włodzom Administracyjno-Policyjnym, zarządzić natychmiast śledztwo Johana Gottkelf Grundmanna, a w razie wykrycia, aby go powiadomiły w obecnym przedmiocie, i tem jednocześnie Rządowi Gubernialnemu tutejszemu doniosły. w Radomiu dnia 14 (26) Marca 1850 roku. GUBERNATOR CYWILNY, RZECZYWISTY RADCA STANU, E. BIAŁOSKURKI. Naczelnik Kancellaryi, SKIERSKI.”

Friedrich Wilhelm Grundmann (źródło Parafia ewangelicka Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach, ”Głos Życia”, Katowice, 2002 r.)      Fryderyk Grundmann (Friedrich Wilhelm Grundmann) urodził się 26.11.1804 roku w Berthelsdorf (Saksonia). Pochodził ze skromnej rodziny. Ojciec jego, Johann Georg Grundmann, był górnikiem kopalni miedzi i przywędrował na Dolny Śląsk z okolic Mansfeld w Dolnej Saksonii. Tutaj poznał i ożenił się z Juliane Eleonore Jüttner z Schmiedeberg (dzisiejsze Kowary), córką właściciela gospody w Waldenburg (obecny Wałbrzych). Po kilku latach małżonkowie powrócili do Saksonii, gdzie Grundman znalazł pracę w kopalni okręgu wydobywczego Freiberg. Tutaj też przyszedł na świat Friedrich Wilhelm. Po kilku następnych latach rodzina Grundmann powróciła na Dolny Śląsk, by niebawem przenieść się na Górny Śląsk z nadzieją znalezienia dobrej pracy w rozwijającym się przemyśle węglowym. W 1811 roku, w wieku 7 lat wraz z ojcem przeniósł się do Tarnowskich Gór. Ojciec jego podjął pracę w tutejszych kopalniach. Friedrich zaczął uczęszczać do ewangelickiej szkoły, a od dziesiątego roku życia zaczął pracował w Bleierzscheidebank (Bank Rudy Ołowianej), aby skromnym zarobkiem wesprzeć rodzinną kasę. Ze względu na nieprzeciętne zdolności, miejscowy nauczyciel postarał się o umieszczeniu go w trzeciej klasie tarnogórskiej szkoły. Następnie zaczął pracować w Bergamt (Urząd Górniczy), gdzie wykonywał papierkową pracę. Tutaj zauważył go sekretarz urzędu i skierował na naukę do Bergschule (szkoła górnicza), która przygotowywała młodzież na stanowiska sztygarów i mistrzów zmianowych (Schichtmeister). W szkole tej poznał Franz Wincklera (Franciszek Ksawery von Winckler), równie skromnego jak on ucznia, a w przyszłości jednego z najbogatszych przemysłowców na Górnym Śląsku. Los dozgonnie związał obu przyjaciół i odtąd wspólnie zaczęli pracować dla dobra regionu. W wieku piętnastu lat, krótko po ukończeniu ewangelickiej szkoły, sam zaczął prowadzić w niej zajęcia. Następnie przez krótki okres czasu pracował w Königshütte (Królewska Huta – dzisiejszy Chorzów). W 1823 roku został pierwszym asystentem (Schichtmeisterei Assistent) w Königliche Schichtmeisterei in Friedrichsgrube (Królewska Zmianownia w Kopalni Fryderyk), czyli na kopalni na której cztery lata wcześniej rozpoczynał karierę górniczą pracując pod ziemią. Kolejnymi kopalniami na których pracował jako sztygar zmianowy (Schichtmeister) były Königliche Hoym-Grube (Królewska Kopalnia Hoym) koło Biertułtow oraz kopalnie Charlotte-Sack w Czernicy (powiat rybnicki). Tutaj też poznał Leopoldine Prusowski, córkę kupca z Rybnika, z którą w październiku 1827 roku zawarł związek małżeński. W małżeństwie tym doczekał się jedenaścioro dzieci, z których troje zmarło w wieku dziecięcym. Byli to kolejno: Emil (ur. 04.03.1830 r. – 16.04.1858 r.), Theodor (ur. ? – zm. ?), Heinrich (ur. 06.1832 r. – zm.15.04.1833 r.), Rudolph Christian (ur. 01.02.1834 r. – ?), Maria Henriette (ur. 10.02.1835 r. – zm.22.04.1935 r.), Bertha Valentine (ur. 21.05.1836 r. – 02.03.1880 r.), Pauline (ur. 29.06.1837 r. – zm. 29.5.1851 r.), Maria Renate (ur. 28.02.1839 r. – ?), Carl Franz (ur.26.04.1841 r. – ?), Valesca Louise Anna Rosalie (ur. 11.08.1842 r. – ?) oraz Theodor Wilhelm (ur.31.07.1845 r. – ?). Z pełną treścią dokumentów dotyczących Fryderyka Grundmanna można zapoznać się tutaj (Fryderyk Grundmann (Friedrich Wilhelm Grundmann) – zbiór dokumentów). W latach 1825 – 1832 mieszkał w Birtultau (Biertułtowy – dzielnica Radlina). W 1833 roku przeniósł się do Friedricksgrübe i został Królewskim sztygarem (Königlichen Schichtmeisters) w kopalni „Fryderyk” („Friedrichsgrübe”) w Tarnowskich Górach, zaś szukając okazji do zarobku, przez jakiś czas zatrudnił się dodatkowo jako nauczyciel w tutejszej szkole górniczej za bardzo niską płacę.

     W 1839 roku jego wierny przyjaciel Franz Wickler ożeniwszy się z wdową po swoim pracodawcy Arezinie, złożył mu propozycję objęcia stanowiska dyrektora generalnego zarządu dóbr katowickich oraz dóbr klucza mysłowieckiego. Grundmann zdecydował się porzucić pracę w sektorze państwowym (królewskim) na rzecz sektora prywatnego, co przyniosło mu wymierne korzyści finansowe. Wickler przeniósł siedzibę zarządu kierowanych przez siebie przedsiębiorstw z Miechowic do Katowice, co przyczyniło się do przeniesienia się w to miejsce Grundmanna, zaś dla samej miejscowości był to silny impuls do rozwoju. Wtedy to rozpoczyna się jego właściwa kariera. Dzięki jego umiejętnościom Katowice z nic nieznaczącej jeszcze wioski zamieniają się w nowoczesne i prężne miasto. W dniu 03.10.1846 roku pojawiła się tutaj pierwsza lokomotywa. Dwa lata później w Katowicach przy ulicy Warszawskiej powstał pierwszy hotel. Mieścił się w miejscu Domu Handlowego „Zenit”. W 1850 roku Grundmanna odwiedził ze swoją orkiestrą austriacki kompozytor, dyrygent i skrzypek Johann Strauss (syn). W 1851 roku po śmierci Franza Wincklera w Karlowych Warach i następnie śmierci Wincklerowej, spadkobierczynią olbrzymiego majątku została młoda pasierbica Waleska Winckler (nie posiadali Wincklerowie dzieci). Nowa właścicielka powierzyła zarząd majątkiem przyjacielowi ojca, Grundmannowi, zaś swoją rękę oddała porucznikowi Hubertowi von Thielemu, który przyjął nazwisko Thiele Winckler. Król pruski nadał mu godność hrabiego. Waleska i Huberta von Thiele Winckler skupiali wówczas w swych rękach największe bogactwo podziemne na Górnych Śląsku. Posiadali kopalnie, liczne zakłady hutnicze i fabryki oraz obszary dworskie na ziemi katowicko – mysłowickiej, a także w powiecie bytomskim i pszczyńskim oraz w powiecie rybnickim. Dzięki Grundmannowi, który dokonał gruntownych przemian przemysłowych, przemysł górniczo-hutniczy znacząco się rozwinął dając tysiącom ludzi pracę i chleb. Zarządzając majątkiem Thiele Winckler nabywał on również dla siebie pola węglowe (min. w Jastrzębiu) oraz inne dobra. Grundmann, podobnie jak jego następcy, uważał się za pana kraju i warsztatów przemysłowych. Potrzeby duchowe i kulturalne polskiej ludności pracującej niewiele go obchodziły. Sądził, że zaopatrując ich potrzeby materialne, czyni zadość wszystkim potrzebom. W Katowicach wraz z budowniczym Heinrichem Moritz August Nottebohmem był autorem koncepcji rozbudowy miejskiej Katowic. Plan miasta został wyznaczony przez trakt z Mysłowic do Szopienic i dalej do Bogucic – Zawodzia. Na linii wschód-zachód zostały wytyczone dwa place Wilhelmplatz (dzisiejszy Plac Wolności) oraz Friedrichplatz (dzisiejszy Rynek). Oba miały być połączone główną ulicą miasta Industriestraße, zwaną także ulicą Pańską lub Główną (obecna ulica 3 Maja). Następnie Grundmann wraz ze swoim zięciem dr Richardem Holtze (wówczas pierwszym i długoletnim przewodniczącym Stadtverordneterversammlung (Zgromadzenie Radnych Miejskich)) nadal zajmował się urbanistyczną rozbudową Katowic.
Informacja o transakcji sprzedaży Dóbr Kwaśniów Ernestowi Knaut przez Friedricha Grundmann w dniu 05/17.10.1857 r. (źródło AP Kat.)W okresie jego rządów w mieście wzniesiono kilka świątyń. W dniu 29.09.1858 roku dokonano poświęcenia pierwszego kościoła ewangelickiego przy ul. Warszawskiej (dzisiejszy kościół Zmartwychwstania Pańskiego przy Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Katowicach). Na budowę tego kościoła wybudowanego w latach 1856-58, Grundmann dał 2000 talarów. W 1860 roku powstał drewniany kościół katolicki, w 1862 roku gmina żydowska wybudowała synagogę, a w 1870 roku pojawił się jeszcze Kościół Najświętszej Marii Panny przy ul. Mariackiej. Za czasów Grundmanna Katowice stały się też miejscem budowy gmachów wielu innych instytucji jak: klasztor i szpital ojców Bonifratów, sierociniec sióstr Jadwiżanek. W 1860 roku powstała w mieście również szkoła. Skutecznie zabiegał o nadanie edyktem króla Prus Katowicom praw miejskich, co nastąpiło 11.09.1865 roku, zaś wkrótce potem – 27.03.1873 roku – Katowice zostały powiatem. W chwili nadania praw miejskich Stadt Kattowitz liczyły mniej mieszkańców niż Bogucice, Dąb czy Załęże. W dniu 24.10.1867 roku Rada Miejska na wniosek magistratu podjęła decyzję o przemianowaniu głównej ulicy miasta (Industriestraße) na Grundmannstraße. Było to zjawisko wyjątkowe, świadczące o jego zasługach dla miasta, gdyż Friedrich Grundmann zmarł dwadzieścia lat później. Grundmann odegrał też znaczącą rolę w uprzemysłowieniu Śląska Opolskiego. W 1857 roku przy pomocy hamburskiego konsorcjum założył Oppelner Portland-Zementfabrik (Opolska Fabryka Cementu Portlandzkiego). W cementownię włożył 14 tysięcy, ze 100 tys. talarów jej początkowej wartości. Była to jedna z pierwszych cementowni na świecie, którą cechowała wysoka jakość i wydajności produkcji. Produkowała ona na bazie tutejszych złóż margla – cement portlandzki. Po przemianowaniu jej w spółkę akcyjną, pierwszym jej dyrektorem został jego syn Rudolf Grundmann, ale wszystko odbywało się pod jego nadzorem. W 1862 roku skupił akcje od pozostałych udziałowców, rozwiązał spółkę i prowadził przedsiębiorstwo na własny rachunek. W 1872 roku pragnąc zapewnić byt fabryki na przyszłość, przekształcił ją ponownie w spółkę aukcyjną pod nazwą Oppelner Portland-Cement-Fabriken (vormals F. W. Grundmann) (Opolskie Fabryki Cementu Portlandzkiego, poprzednio F. W. Grundmann). W nowej dyrekcji jego syn zajął stanowisko pierwszego dyrektora, ale imię i nazwisko F. W. Grundmanna istniało w nazwie firmy aż do 1926 roku. Na rzecz Katowic pracował do 1872 roku, kiedy to w wieku 68 lat przeszedł na emeryturę. Od momentu objęcia stanowiska dyrektora generalnego dóbr Wincklera, Grundmann wykazywał wiele troski o pracowników kopalń i hut swego pracodawcy. Utworzył dla nich Arbeiter- und Kranken- und Unterstützungkasse (Robotnicza Kasa Chorych i Zapomogowa). Gorliwie angażował się w akcję antyalkoholową, wspierając Branntwein-Enthaltsamkeitsvereine (Towarzystwo Powstrzymywania się od Alkoholu). Wspierał również tworzenie się związków sportowych (gimnastycznych), śpiewaczych oraz ochotniczych straży pożarnej, widząc w tej formie działalności element wychowawczy. Działał również aktywnie w innych dziedzinach. Był członkiem komitetu powołanego w sprawie budowy pomnika Grafa von Redena, członkiem kuratorium szkół górniczych oraz przewodniczącym Berg- und Hüttenmännischer Verein (Związek Górników i Hutników). W latach 1840 do 1869 (z pewnymi przerwami) był posłem Preußsisches Abgeornetenhaus (pruski Landtag) w Berlinie, członkiem Provinziallandtag (landtagu prowincjalnego), a w 1876 roku członkiem Provinzialausschuss (komisji prowincjalnej) we Wrocławiu. W 1871 roku kandydował do Reichstagu z okręgu Bytom (południowa część), ale nie uzyskał odpowiedniej liczby głosów przegrywając z katolikiem hr. Arturem Saurma-Jeltsch. W okręgu tym zdobyli oni odpowiednio: Grundmann – 2165 głosów, a Saurma-Jeltsch – 8983 głosy. Działalność jego dostrzeżono i doceniono odznaczając w 1848 roku Orderem Orła Czerwonego (Roter Adler-Orden), zaś w 1855 roku wyróżniając  go zaszczytnym tytułem Geheimer Kommerzienrat (tajny radca). Zmarł 30.07.1887 roku w Katowicach i pochowany został na cmentarzu ewangelickim, który mieścił się przy ulicy Letochastrasse (rejon obecnej ulicy Konstantego Damrota – w pobliżu Biblioteki Śląskiej). Cmentarz ten został zlikwidowany w latach 60-tych XX wieku, o czym informuje tablica pamiątkowa poświęcona w 2002 roku.

     Grundmann nie był dobrze przyjmowany przez polską część Górnego Śląska. Ludność Bytomia w 1871 roku miała mu za złe, że nie reprezentował ich interesów i praw w Berlinie. Zarzucano mu głosowanie przeciwko szkołom wyznaniowym. Również w okresie międzywojennym i w okresie PRL-u nie był uważany za postać pozytywną. Uważany był za wyraziciela najbardziej pruskich metod kolonizacyjnych, wroga polskości oraz wiernego sługę junkrów i przemysłowców. Jego pomysłem było to, aby z nowotworzącego się miasta wyłączyć Bogucice, Katowicką Hałdę, Brynów i Załęże, jako miejscowości zamieszkałe przez polskich robotników i chłopów. Pierwszym krokiem w tym kierunku było zlikwidowanie w 1859 roku „Gromady”, organizacji skupiających w swych szeregach wszystkich posiadaczy gruntów, gospodarstw rolnych i zagród. W jej miejsce powołano radę gminną. Jednocześnie usunięto ze stanowiska ostatniego sołtysa wsi Katowice – Kazimierza Skibę, a na jego miejsce powołano Niemca Trolleyno, trudniącego się przewozem towarów. Gdy w dniu 23.10.1862 roku starostwo bytomskie wydało zarządzenie wyłączające te miejscowości z obszaru Katowic, radni polscy mający przewagę w radzie gminnej podnieśli „zbrojny” protest przeciwko temu zarządzeniu. Niemcy zostali zmuszeni do wycofania się z tych zamiarów. Dopiero w 1864 roku, po uzyskaniu większości w radzie gminnej udało im się je zrealizować. Rząd pruski wyraził na to zgodę, co miało przyczynić się do elitarnego charakteru Stadt Kattowitz. Między niemieckimi przybyszami, a prostymi polskimi robotnikami i chłopami dochodziło często do zatargów oraz mniejszych i większych sporów. Katowice. Willa Grundmanna (nieistniejący budynek na rogu dzisiejszych ulic Warszawskiej i Bankowej) (ilustracja z G. Siwinna ”Album von Kattowitz”, ok. 1872 r.)Okazałą willę Grundmanna w 1973 roku, zgodnie z decyzją wojewódzkich władz partyjnych z 1972 roku, rozebrano do fundamentów. Była to willa wzniesiona w latach 1868–1869 według projektu C. Hausera, w stylu klasycystycznym, dla dyrektora huty Hermana Rosse. Obiekt zlokalizowany był przy ówczesnej Friedrichstraße (obecnie ul. Warszawska), na rogu z dzisiejszą ulicą Bankową, nabył Grundmann w 1872 roku, a następnie w latach 1872–1873 willę przebudowano w stylu italianizującym na jego polecenie. W 1922 mieszkał w niej pierwszy wojewoda śląski Józef Rymer. W niej też zatrzymał się przebywający w Katowicach, Józef Piłsudski. W latach 1925–1968 należała ona do diecezji katowickiej – przez krótki okres mieszkał w niej August Hlond. W dwudziestoleciu międzywojennym w budynku mieściła się siedziba Kurii Biskupiej i Kapituły Katedralnej. W czasie II wojny światowej obiekt przejęła SA, zaś po drugiej wojnie światowej mieścił się tu Urząd Stanu Cywilnego. Obecnie budynek upamiętnia niewielka szklana plakieta na ścianie stojącego w tym miejscu nowego budynku Narodowego Banku Polskiego. W styczniu 2004 roku radni miejscy nazwali imieniem Grundmanna odcinek obwodnicy śródmiejskiej, pomiędzy ulicami Chorzowską i Gliwicką.

     Friedrich Wilhelm Grundmann był przykładem człowieka, który pochodząc z niskich warstw społecznych, dzięki swym wybitnym zdolnościom (głównie organizatorskim), cechami charakteru oraz własną wytężoną pracą osiągnął sukces. Zapisał się w historii Śląska jako pionier rozwoju przemysłu, jeden z budowniczych Katowic i zaangażowany społecznik.