Franciszek Gostkowski

     Gostkowscy herbu Gozdawa to rodzina mazowiecka, która na mocy Konstytucji z 1726 roku przywrócona została do używania prerogatyw szlacheckich, zaś 12.12.1782 roku otrzymała austriacki tytuł baronów w Galicji od cesarza austriackiego Józefa II. W Królestwie Polskim udowodnili pochodzenie szlacheckie w 1825 roku. Ród ten największy rozkwit przeżywał w XVIII wieku. Nas interesuje linia tej rodziny zapoczątkowana przez Konstantego Gostkowskiego.

Dworek obronny w Kromołowie według stanu z r. 1768     Konstanty Gostkowski herbu Gozdawa z Witoszowa (1724 – 1790) pochodził z rodu sądeckiego. Urodził się w rodzinie majora wojsk koronnych. Był synem Jakóba Ksawerego Gostkowskiego i Anny z Lisowskich. Jego ród wywodził się z Sądecczyzny, gdzie posiadał majątki Trzycierz (obecnie gmina Korzenna), Zimnawódka, Pławno, Sędziszów i Męcinę k/Limanowej. Był generałem adjutantem w wojsku polskim, generałem majorem od 1767 roku, zaś od 1772 roku majorem w służbie pruskiej, adjutantem Fryderyka Wilhelma II króla Prus, później Jana Branickiego hetmana wielkiego koronnego i oficerem kirysierów. Pod koniec XVIII wieku nabył wieś Zawiercie od Adama Męcińskiego, który w tym czasie popadł w długi. W tym samym mniej więcej czasie był też właścicielem Kromołowa. Na prośbę Konstantego Gostkowskiego król Stanisław Poniatowski w dniu 24.03.1777 roku przywrócił dawne przywileje miasta Kromołów nadane przez królów polskich Zygmunta I i Zygmunta III. Żonaty był z Zuzanną z Jordanów, z którą miał 10 dzieci. Byli to synowie: Stanisław, Józef, Michał, Franciszek Xawery, Piotr i Jan oraz córki: Katarzyna Dębińska (żona Ignacego Dębińskiego, starosty wolbromskiego), Franciszka hrabina Parysowa, Marjanna Jabłońska oraz Matylda hrabina Welsowa. Zmarł w 1790 roku jako właściciel Kromołowa i Bzowa. Po jego śmierci Zuzanna Gostkowska wyszła za mąż za Pawła Paszyca i w 1792 roku była właścicielką Kromołowa oraz kolatorką tutejszego kościoła. Spadkobiercą Kromołowa został Piotr Gostkowski, który otrzymał również wsie Zawiercie, Bzów i Pomrożyce z przyległościami. Był on założycielem fabryk sukna, przędzalni i wyrobów bawełnianych w tych dobrach i jednocześnie posłem lelowskim. Po jego śmierci (19.03.1835 r.) sukcessorzy jego dzierżyli Kromołów jeszcze do XIX wieku. Synowie Konstantego, Franciszek Xawery Gostkowski był min. dziedzicem wsi Opatkowice (1817 r.) i dziedzicem Dóbr Grabowa (1837 r.), zaś w 1836 r. zamieszkiwał w Budzyniu, Mikołaj był sędzią Sądu Apelacyjnego Królestwa Polskiego i 1835 roku mieszkał w Bolesławiu, zaś kolejny syn Józef został właścicielem Trzycierza oraz dziedzicem Zagród Proszowickich (1826 r.).

     Natomiast inny syn Konstantego Gostkowskiego, Stanisław (ur. 1769 r. – zm. 11.01.1829 r.) nabył Bydlin, który we wcześniejszych latach należał do Męcińskich. Dobra Klucza Bydlińskiego (wsie Bydlin, Domaniewice, Załęże i Zawada wraz z 3 młynami do tego klucza należącymi) były własnością Adama Męcińskiego. Następnie na mocy kontraktu spisanego w dniu 03.11.1790 roku w Piotrkowie przeszły na własność Walentego Męcińskiego. Po jego śmierci stały się własnością jego żony Zuzanny z Siemianowskich, która poślubiła następnie Ignacego Ośniałowskiego. W dniu 24.06.1802 roku w Krakowie Zuzanna z Siemianowskich Ośniałowska sprzedała swojemu mężowi Ignacemu Ośniałowskiemu te dobra w dzierżawne posiadanie za sumę 170.000 złp. W dniu 14.07.1807 roku Ignacy Ośniałowski zawarł w Krakowie akt 6-letniej dzierżawy na rzecz Józefa Służewskiego od dnia 24.06.1807 roku za roczną opłatą 400 złp. na rzecz dzieci kuzynki. Po 6 latach dobra miały przejść na rzecz Józefy Płaskowskiej i Franciszki Morzkowskiej. W dniu 28.07.1813 roku Ludwik i Franciszka z Osniatowskich Morzkowscy oraz Jozefata z Osniatowskich Plaskowska wypuścili Dobra Bydlin na 3-letnią dzierżawę od dnia 24.06.1814 roku Walentemu Rutkowskiemu zamieszkałemu w Czaplach za czynsz coroczny 6.000 złp. W dniu 17.01.1816 roku przed pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Departamentu Krakowskiego Floryanem Choynackim w Krakowie, Karolina z Taszyckich Gostkowska, żona Stanisława Gostkowskiego byłego Rotmistrza Kawalerii Wojsk Polskich Narodowych, z upoważnieniem tegoż męża, zamieszkała w Dobrach Michałowicach w powiecie Skalbmierskim uczyniła męża Stanisława Gostkowskiego swoim sukcesorem i pełnomocnikiem do wszelkich działań. Następnie w dniu 07.04.1816 roku przed pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Departamentu Krakowskiego Floryanem Choynackim w Krakowie, Ludwik Morzkowski dziedzic Dóbr Bydlina z przyległościami, Antoni Zaleski Burmistrz miasta Pilica działający w imieniu Franciszki z Osniatowskich Morzkowskiej na mocy plenipotencji udzielonej w Bydlinie w dniu 02.04.1816 roku zawarli ze Stanisławem Gostkowskim oraz z Karoliną z Taszyckich Gostkowską zamieszkałymi w Krakowie akt kupna – sprzedaży Dóbr Bydlina z przyległościami Domaniowice, Załęże i Zawada wraz z 3 młynami oraz wsi Krzywopłoty za kwotę 200.000 złp. w monecie srebrnej grubej. Krzywopłoty we wcześniejszych latach zostały przez Ignacego Osniatowskiego, Generała Adjutanta byłego Króla Polskiego, prawem dziedzictwa kupione. Po jego bezpotomnej śmierci prawem sukcesji przeszły w ¾ częściach na jego siostry Józefę z Osniatowskich Plaskowską oraz Franciszkę z Osniatowskich Morzkowską, zaś w ¼ części na wdowę małżonka Zuzannę z Sieminskich Osniatowską. Następnie Morzkowscy nabyli części należące do Józefy z Osniatowskich Plaskowskiej oraz od Zuzanny z Sieminskich Osniatowskiej. Stanisław Gostkowski odkupił ponadto od starozakonnych Abrahama i Bany Mendelbauman, bez żadnego dokumentu, dom nr 64 przed dworem w Bydlinie. W dniu 05.06.1816 roku przed pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Departamentu Krakowskiego Floryanem Choynackim w Krakowie, Karolina z Taszyckich Gostkowska dziedziczka Dóbr Bydlina zamieszkała w Krakowie skwitowała brata swojego Michała Taszyckiego z odebrania sumę 10.000 złp. w monecie srebrnej oraz zezwoliła na uwolnienie tej kwoty z hipoteki Dóbr Wysoka z przyległościami oraz Dóbr Rudnik z przyległościami. Kwota ta była częścią większej sumy 40.000 złp. zapisanej przez nieżyjącego ojca Gabryela Taszyckiego na rzecz swojej małżonki Teresy z Hrabiów Gołuchowskich Taszyckiej, a jej matki, na wszystkich swoich dobrach przed Księgami Ziemskimi Krakowskimi w dniu 01.06.1782 roku oraz potwierdzoną własnoręcznym testamentem sporządzonym dnia 14.12.1808 roku. Mocą ugodą miedzy wdową Teresą z Hrabiów Gołuchowskich Taszycką z synem Michałem Taszyckim zawartej w dniu 28.01.1809 roku w Pilicy przed Ignacym Ostaszewskim pisarzem aktowym Powiatu Pilickiego, połowa tej sumy 20.000 złp. przeszła dla Michała Taszyckiego, a drugą połowę dla zeznającej Karoliny. W kolejnym akcie spisanym w tym samum dniu przed tym samym pisarzem aktowym Karolina z Taszyckich Gostkowska mająca testamentem ojca swego Gabryela Taszyckiego z dnia 14.12.1808 roku zapisaną schedę ojczystą w wysokości 100.000 złp. w monecie srebrnej na dobrach spadkowych będących w posiadaniu brata Michała Taszyckiego, skwitowała go z odebrania od niego sumy 54.000 złp. w talarach i zezwoliła na dokonanie odpowiedniego wpisu hipotecznego. W dniu 12.06.1816 roku przed pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Departamentu Krakowskiego Floryanem Choynackim w Krakowie, Ludwik Morzkowski były dziedzic Dóbr Bydlina oraz Antoni Zaleski Burmistrz Miasta Pilicy działający na rzecz Franciszki z Osniatowskich Morzkowskiej z mocy plenipotencji spisanej w Bydlinie w dniu 02.04.1816 roku zeznali, że zgodnie z kontraktem kupna – sprzedaży Dóbr Bydlina z przyległościami oraz wsi Krzywopłoty zawartego w dniu 07.04.1816 roku ze Stanisławem Gostkowskim oraz Karoliną z Taszyckich Gostkowską, w dniu 12.06.1816 roku nowi nabywcy tych dóbr wpłacili sumę 81.000 złp. w monecie srebrnej grubej i z wypłaconej sumy ich skwitowali zezwalając jednocześnie na dokonanie odpowiednich wpisów w hipotece dóbr. Po śmierci żony Karoliny oraz jej syna Gabryela Seweryna Gostkowskiego (okres kwieciem-maj 1817 roku), w dniu 20.05.1817 roku przed Pisarzem Aktowym publicznym przysięgłym Województwa Krakowskiego Floryanem Choynackim w Krakowie, Michał Taszycki dziedzic Dóbr Wysoka i tamże zamieszkały, działający w imieniu swoim i swojej siostry Angeli Tadeuszy Taszyckiej na mocy plenipotencji urzędowej z dnia 07.05.1817 roku, zatwierdził darowiznę sumy 2.000 zł czerwonych uczynioną w Bydlinie przez zmarłą Karolinę z Taszyckich Gostkowską w dniu 27.04.1817 roku na rzecz jej męża Stanisława Gostkowskiego, a zapewnioną rewersem od Woyciecha Hrabi Gołuchowskiego, jako sukcesorowi zmarłej Karoliny i jej syna małoletniego Gabryela Seweryna Gostkowskiego, będącą częścią przypadającego na nich majątku. W tym samym dniu, przed tym samym rejentem w Krakowie Stanisław Gostkowski i Michał Taszycki dziedzic Dóbr Wysoka działający również w imieniu swojej siostry Angeli Tadeuszy Taszyckiej z mocy powyższej plenipotencji zawarli transakcję. Po śmierci Karoliny z Taszyckich Gostkowskiej jedynym jej sukcesorem został jej syn Gabryel Seweryn Gostkowski, zaś po jego śmierci sukcesja ta przeszła w połowie na ojca Stanisława Gostkowskiego i drugiej połowie, w linii macierzystej, na Michała i Angelę Tadeuszę Taszyckich – rodzeństwo zmarłej Karoliny. Zgodnie z kontraktem kupna-sprzedaży z dnia 07.04.1816 roku Stanisław Gostkowski i Karolina z Taszyckich Gostkowska nabyli od Ludwika Morzkowskiego i Franciszki z Osniatowskich Dobra Bydlina z przyległościami Domaniewice, Załęże i Zawada, 3 młyny oraz wieś Krzywopłoty. Po śmierci Karoliny i Gabryela Seweryna Gostkowskiego połowa tych dóbr wraz z połową ciężarów należała się Michałowi i Angeli Tadeuszy Taszyckim. Ci zaś mocą zawartej transakcji odstąpili tą część ojcu Stanisławowi Gostkowskiemu. Na kupno tych dóbr Karolina z Taszyckich Gostkowska wniosła sumy macierzyste galicyjskie po zmarłej swojej matce Teresie z Gołuchowskich Taszyckiej oraz ojczyste od brata swojego Michała Taszyckiego, które to sumy zamienione zostały na Dobra Bydlina. Michał Taszycki w imieniu swoim i swojej siostry Angeli Tadeuszy Taszyckiej oświadczył, iż nie będzie miał żadnych pretensji o te sumy do Stanisława Gostkowskiego i ponadto w drodze sukcesji oddał 2.000 zł czerwonych. Stanisław Gostkowski przyjął i zaakceptował to oświadczenie. Dodatkowo zrzekł się na rzecz Michała Taszyckiego i jego siostry Angeli Tadeuszy Taszyckiej sumy ojczystej na majątku Wysoka i Rudniki. Następnie strony zezwoliły na wniesienie tej transakcji do odpowiednich ksiąg hipotecznych. W dniu 26.06.1817 roku przed Pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Województwa Krakowskiego Floryanem Choynackim w Krakowie, Ludwik Morzkowski zamieszkały we wsi Nadzowiec w Obwodzie Miechowskim, zgodnie z zapisami kontraktu kupna-sprzedaży Dóbr Bydlina między nim i Franciszką z Osiatowskich oraz Stanisławem i Karoliną z Taszyckich Gostkowskimi zawartego w Krakowie w dniu 07.04.1816 roku, skwitował Stanisław Gostkowskiego z odebrania kwoty 7.000 złp. w monecie srebrnej z sumy resztkującej 71.400 złp. oraz zezwolił na dokonanie odpowiedniego wpisu w hipotece dóbr. W dniu 16.07.1817 roku w Krakowie przed Pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Województwa Krakowskiego Floryanem Choynackim, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina zeznał, iż on tytułem prostego i rzetelnego długu od Franciszka Boguckiego profesora w szkołach przygłównych krakowskich oraz jego małżonki Salomei ze Stebdów sumę 8.000 złp. w monecie srebrnej pożyczył i taką samą kwotę bez prowizji zobowiązał się zwrócić w dniu 15.06.1818 roku. Zabezpieczył tą sumę na całym swym majątku, a w szczególności na hipotece Dóbr Bydlina zezwalając na jej intabulację na tych dobrach. W dniu 13.08.1817 roku w Krakowie przed Pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Województwa Krakowskiego Floryanem Choynackim, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina i tamże zamieszkały, zeznał iż on tytułem rzetelnego i prostego długu od Antoniego Kuczkowskiego dziedzica Dóbr Chrzanów położonych w Województwie Lubelskim a zamieszkałego w Krakowie, pożyczył sumę 13.260 złp. w monecie austriackiej srebrnej i zobowiązał się ją zwrócić do dnia 20.06.1818 roku, zabezpieczając tą sumę na całym swym majątku i zezwalając na jej intabulację na Dobrach Bydlina. W tym samym dniu, przed tym samym pisarzem aktowym w Krakowie, Ignacy Pląskowski dziedzic wsi Ruszkowo w Powiecie Lipińskim w województwie Płockim, działający w imieniu swoim i swojej siostry Tekli z Pląskowskich małżonki Jana Nepomucena Bernshorff z mocy plenipotencji urzędowej z dnia 12.09.1816 roku, zeznał, iż zgodnie z układem zawartym w Pilicy w dniu 15.06.1816 roku przed Józefem Chodorowiczem, pisarzem aktowym Powiatu Pilickiego między Ludwikiem Morzkowskim i Franciszką z Osniatowskich, a Teklą z Pląskowskich Bernshorff i Ignacym Pląskowskim o połowę Dóbr Bydlina, niniejszym skwitował Stanisława Gostkowskiego z sumy 39.600 złp. w monecie srebrnej wraz z należnym procentem, pochodzącej z sumy większej 63.600 złp. w monecie srebrnej za szacunek Dóbr Bydlina zgodnie z kontraktem kupna-sprzedaży zawartym w dniu 07.04.1816 roku ze Stanisławem Gostkowskim i Karoliną z Taszyckich Gostkowską. Ignacy Pląskowski plenipotencję daną przez Teklę z Pląskowskich Bernshorff przeniósł w dniu 24.08.1816 roku na osobę Adama Krzyżanowskiego, Patrona przy Trybunale Województwa Krakowskiego, zaś w dniu 10.07.1817 roku upoważnił Komornika Kowalskiego do wyegzekwowania należnych sum od Stanisława Gostkowskiego. W dniu 07.11.1817 roku w Krakowie przed Pisarzem aktowym publicznym przysięgłym Województwa Krakowskiego Floryanem Choynackim, Stanisław Gostkowski zeznał, iż on za Marcelim Wendą pisarzem i ekspedytorem Magazynu Solnego Igołomnia w Obwodzie Miechowskim kaucję w kwocie 12.000 złp. w monecie srebrnej Skarbowi Królestwa Polskiego na Dobrach swoich dziedzicznych Bydlin zapisał i zezwolił na jej intabulowanie. W kolejnym akcie notarialnym spisanym w tym samym dniu, przed tym samym pisarzem aktowym, Stanisław Gostkowski zeznał, iż on Marcelemu Wenda Pisarzowi Składu Solnego w Igołomni winien jest sumę 6.000 złp. w monecie srebrnej i zobowiązał się mu ją wypłacić, gdy tenże Marceli Wenda pożyczoną dziś kwotę 12.000 złp. z Dóbr Bydlina extabuluje. Gostkowski zadeklarował się płacić prowizję 5% od tej kwoty oraz zezwolił na wciągnięcie pożyczki do ksiąg hipotecznych. Stanisław Gostkowski wraz z I żoną Wiktorią ze Słotwińskich był ojcem Ludwika Ignacego, Samuela, Franciszka Borgiasza Maxymiliana, Zuzanny Gostkowskich oraz Antoniego Ferdynanda Marcelego. Antoni Gostkowski (ur. 20.01.1810 r.) zmarł jako dziecko. Zuzanna Gostkowska wyszła w Bydlinie w dniu 02.02.1826 roku za mąż za Mikołaja Rogaskiego urodzonego w Niegowonicach. Z małżeństwa tego urodziły się Wiktoria Katarzyna (ur. 24.11.1826 r. – zm. 27.08.1849 r.), Maryanna Teodora (ur. 20.09.1828 r. – zm. 04.11.1829 r.), Zuzanna Ludwika Apolonia Katarzyna (ur. 03.09.1829 r.), Konstancya Sabina (ur.18.02.1835 r. – zm. 11.03.1840 r.) oraz Stanisław Wiktor Władysław (ur. 21.05.1841 r.). Wiktoria poślubiła w Jazdowiczkach w dniu 02.02.1847 roku Jana Stanisława Rudzkiego. Mikołaj Rogaski był dziedzicem wsi Makocice (rok 1825 i 1829), zaś w 1826 roku posesorem Dóbr Rządowych Grzegorzowice, natomiast w latach 1834 – 1840 (przynajmniej) wspólnie z żoną Zuzanną byli dziedzicami dóbr Domaniewice i zamieszkiwali najpierw w Bydlinie, a potem we wsi Buku, w Wielkiej Wsi i w Domaniewicach. W dniu 16.07.1827 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska w asystencji męża, zamieszkała w Grzegorzowicach i Franciszek Gostkowski zamieszkały w Bydlinie zeznali akt plenipotencji, mocą którego udzielili pełnomocnictwa Janowi Kantemu Fachinettiemu Patronowi przy Trybunale Cywilnym I Instancji Województwa Krakowskiego do atabulowania kwot z Dóbr Rudniki i Wysoka. Na Dobrach Rudniki i Wysoka każde z nich miało zapisaną sumę kapitalną 10.750 złp. z procentem 5% od sumy większej 44.000 złp. W dniu 31.01.1830 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Mikołaj Rogaski zamieszkały w Bydlinie zeznał, że pożyczył od Kajetana Matuszewskiego z Włodowic kwotę 291 złp., którą zobowiązał się zwrócić bez procentu w dniu 01.06.1830 roku. W dniu 04.06.1830 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Zuzanna Rogaska w asystencji męża Mikołaja oraz Franciszek Gostkowski zamieszkali w Bydlinie zawarli akt plenipotencji. Ojciec zeznających Stanisław Gostkowski wziął w dzierżawę Dobra Grzegorzowice od Rządu Królestwa Polskiego i na pewność tej dzierżawy złożył kaucję 1.000 złp. W związku ze skończeniem się dzierżawy zeznający upoważnili Mikołaja Rogaskiego do obrachunku z Komisją Województwa Krakowskiego, jako sukcesora zmarłego Stanisława Gostkowskiego. W dniu 02/14.03.1835 roku Mikołaj i Zuzanna Rogascy zawarli z Tomaszem Pijanowskim przed rejent Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy akt 6-letniej dzierżawy dóbr Domaniewice. Po upływie 2 lat, w dniu 09/21.04.1837 roku, akt umowy dzierżawy tych dóbr został przed rejentem powiatu olkuskiego Michałem Pachuckim w Olkuszu rozwiązany przez obie strony. W dniu 27.10/08.11.1837 roku przed rejentem powiatu olkuskiego Michałem Pachuckim w Olkuszu, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska zamieszkała w Dobrach Domaniewice, mająca na Dobrach Bydlina kwoty 23.448 złp 11 ¼ gr zapisu od brata Ludwika Gostkowskiego oraz 28.448 złp 11 ¼ gr sumy własnej odstąpiła je bratu swemu Franciszkowi Gostkowskiemu. Ludwik Gostkowski (ur. 1799 – zm. 29.03.1864) poślubił w Bydlinie w dniu 25.03.1825 r. Joannę z Sokolnickich Morawską, z którą miał syna Włodzimierza Eustachiusza (ur. 20.09.1825 r. – zm. 21.09.1826 r.). Joanna była wdową po pierwszym mężu Stanisławie Morawskim, z którym miała trójkę małoletnich dzieci: Henryka, Teodorę i Eleonorę. W dniu 24.07.1828 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, Ludwik Gostkowski zamieszkały w Domaniewicach, jako współopiekun małoletnich dzieci Henryka, Teodory i Eleonory, zapisał we dworze w Domaniewicach na rzecz swej małżonki i jej dzieci, z pozostałości po zmarłym Stanisławie Morawskim kwotę 9.000 złp., będącą wspólną własnością z małżonką Joanną z tytułu wspólnoty małżeńskiej, poręczając ją całym swoim majątkiem ruchomym i nieruchomym. W dniu 08.01.1825 r. przed notariuszem jędrzejowskim Stanisławem Morawskim, Jan Suchecki Dziedzic Dóbr Rozprzy w powiecie piotrkowskim wyznał się winnym sumy 5.000 złp  Antoniemu Błędowskiemu. Następnie aktem z dnia 12.12.1825 r. zawartym przed Walentym Sobackim notariuszem Powiatu Miechowskiego, jako zastępcą notariusza Powiatu Jędrzejowskiego, Antoni Błędowski kwotę tą odstąpił na rzecz małoletnich dzieci Henryka, Eleonory i Teodory Morawskich pozostałych po zmarłym Stanisławie Morawskim. Ludwik Gostkowski na konto powyższej sumy odebrał z kapitału kwotę 2.000 złp. oraz procenty w kwocie 450 złp. Wobec powyższego w dniu 12.07.1826 roku przed rejentem Okręgu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Żarkach, Ludwik Gostkowski przydany opiekun małoletnich Henryka, Eleonory, Teodory Morawskich zamieszkały w Domaniewicach, skwitował Jana Sucheckiego z kwoty 2.450 złp., zaś pozostałą kwotę 3.000 złp. Jan Suchecki zobowiązał się spłacić w ustalonych ratach wraz z oprocentowaniem 6%. W dniu 24.04.1821 roku Ludwik Gostkowski zamieszkały w Domaniewicach zakupił w Zarzeczu od starozakonnego Judki Hersberga, kupca pilickiego, garniec miedziany z kurkiem mosiężnym i pokrywą o wadze 535 funtów za kwotę 500 złp. Kwotę tą bez procentów zobowiązał się spłacić do dnia 24.06.1821 roku. W dniu 15.01.1827 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Ludwik Gostkowski dzierżawca Domaniewic i tamże zamieszkały, pożyczył kwotę 1.370 złp. od starozakonnego Majorka Dawidowicza Firztmberga i zobowiązał się oddać ją bez procentów w dniu 14.07.1827 roku. Natomiast przed tym samym rejentem w dniu 04.07.1827 roku pożyczył kwotę 1.180 złp. od starozakonnej Zysi Hirszbergowej (pod zastaw trzystu macior i stu jagniąt), zobowiązując się jednocześnie do oddania pieniędzy bez procentów w dniu 01.01.1828 roku. W dniu 07.09.1827 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Ludwik Gostkowski zamieszkały w Domaniewicach oraz starozakonny Mosiek Strzegowski z Pilicy zawarli kontrakt, mocą którego Mosiek Strzegowski wynajął do dnia 01.06.1828 roku Ludwikowi Gostkowskiemu garniec miedziany do palenia wódki ważący 480 funtów  za kwotę 160 złp., którą już wcześniej odebrał. W dniu 20.04.1828 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem we dworze w Domaniewicach Ludwik Gostkowski pożyczył kwotę 900 złp. od starozakonnego Urysia Welnera i zobowiązał się ją zwrócić w dniu 01.10.1828 r. bez oprocentowania. W latach 1825-28 był on posiadaczem wsi Domaniewice, zaś w 1829 roku dzierżawcą Dóbr Moczydło w powiecie miechowskim. W dniu 26.09.1828 roku Ludwik Gostkowski zawarł ze swoim ojcem Stanisławem kontrakt prywatny kupna – sprzedaży, mocą którego wszelkie meble i owce w Domaniewicach przeszły na własność ojca, jako satysfakcja czynszu dzierżawnego za dzierżawę Domaniewic na lat 3 oraz za poręczenie długu należnego starozakonnym Majorkowi Firsztenbergowi z Pilicy oraz Joachimowi Feydnerowi z Olkusza za garniec, a także za zaległe podatki. W przypadku nie dogadania się z rodzeństwem, co do dostania wsi Domaniewice na własność, Ludwik Gostkowski miał zamiar poszukiwać rozwiązania sądownego. W dniu 17.11.1828 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem we dworze w Bydlinie, Ludwik i Joanna Gostkowscy dzierżawcy Dóbr Moczydło w powiecie miechowskim tamże zamieszkali oraz starozakonny Majorek Firsztenberg z Pilicy zawarli kontrakt kupna-sprzedaży powozu oraz mebli (10 pozycji) za umówioną i odebraną kwotę 1.600 złp. Powóz i meble pozostały w użyciu przez Gostkowskich w Dobrach Moczydło do dnia 28.09.1829 r. oraz mieli oni prawo je odkupić do tegoż dnia. Transakcję poręczyli sprzętem i inwentarzem rolniczym. W kolejnym akcie notarialnym zawartym w tym dniu w Bydlinie, Ludwik i Joanna Gostkowscy pożyczyli od starozakonnego Abrachama Welgru(..)na z Pilicy kwotę 1.600 złp. i zobowiązali się ją zwrócić bez procentów w dniu 01.12.1829 roku, zabezpieczając pożyczkę całym swym majątkiem. W dniu 18.06.1829 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Ludwik Gostkowski zamieszkały w Moczydle i Franciszek Kossowski zamieszkały w Raszkowie w powiecie jędrzejowskim zawarli swego rodzaju spółkę. Ludwik Gostkowski mając układ z rodzeństwem, w myśl którego otrzymał w possesii wieś Domaniewice, dopuścił Franciszka Kossowskiego do spółki na lat 3, poczynając od dnia 24.04.1829 roku. Wszelkie dochody, podatki i inne opłaty ze wsi Domaniewice miały być dzielone na pół, zaś Franciszek Kossowski miał prawo mieszkać w Domaniewicach oraz miał obowiązek corocznej opłaty po 1.500 złp. Jednocześnie Ludwik Gostkowski pożyczył od Franciszka Kossowskiego 452 złp., z czego Kossowski połowę tej kwoty miał prawo odebrać sobie z produktów z Domaniewic w miesiącu wrześniu i październiku, zaś drugą połowę Gostkowski obiecał zwrócić w tym samym czasie zbożem z Moczydła. Propinację z Domaniewic miał trzymać przez pierwszy rok Kossowski płacąc Gostkowskiemu 500 zł. W tym samym dniu przed tym samym notariuszem w Pilicy, Mikołaj Rogaski zamieszkały w Grzegorzowicach działający z upoważnienia żony Zuzanny Rogaskiej oraz Ludwik Gostkowski zawarli kolejny akt notarialny. Zuzanna Rogaska mająca na Dobrach Bydlina zapisaną sumę 28.448 złp. 11 gr. po zmarłym bracie przyrodnim Gabryelu Gostkowskim oraz prawo do części Dóbr Bydlina, jako spadek po śmierci swojego ojca Stanisława Gostkowskiego, wypuściła przyległość Domaniewice w 3-letnią dzierżawę swojemu bratu Ludwikowi Gostkowskiemu poczynając od dnia 24.06.1829 roku. Ludwik Gostkowski zobowiązał się płacić corocznie w dniu 1 czerwca po 1.400 złp. za dzierżawę do rąk Zuzanny Rogaskiej. W dniu spisywania aktu Mikołaj Rogaski odebrał sumę 1.000 złp., zaś 400 złp. Ludwik Gostkowski zobowiązał się zapłacić 22.06.1829 roku. Franciszek Gostkowski obecny przy tym akcie przyjął na siebie wszelkie zobowiązania i wierzytelności wobec Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego oraz braci Samuela i małoletniego Pantaleona Gostkowskich. Wszyscy sukcessorowie mieli prawo wglądu do zarządzania przyległością Domaniewice do czasu ostatecznego uregulowania spadku. Ludwik Gostkowski oprócz ww. kwoty miał obowiązek corocznie w dniu 6 stycznia przez 3 lata na ręce Franciszka Gostkowskiego płacić po 1.083 złp. 15 gr. Na koniec Ludwik Gostkowski potrącił na czynszu dzierżawnym kwotę 1.460 złp. ze swojej sumy hipotecznej, należnej mu się jako spadek po zmarłym ojcu Stanisławie Gostkowskim. W dniu 20.09.1829 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy Ludwik Gostkowski zamieszkały w Moczydle działający z upoważnienia swojej żony Joanny z Sokolnickich wraz z Mikołajem Rogaskim zamieszkałym w Bydlinie zawarli porozumienie ze starozakonnymi Judką i Zysią Hirszbergami z Pilicy. Na mocy aktu z dnia 04.07.1827 roku Ludwik Gostkowski pożyczył od wspomnianych starozakonnych kwotę 1.180 złp., z której to sumy pozostawał jeszcze dłużnym na kwotę 700 złp. Kwotę tą zobowiązał się zwrócić w dniu 30.11.1829 roku. Na poczet tego długo w dniu 19.09.1829 roku doszło do zajęcia komorniczego w Moczydle przez komornika województwa krakowskiego Antoniego Grudzińskiego, które pozostawało w mocy do czasu uregulowania długu. Już wcześniej miały miejsce dwa zajęcia komornicze, w Domaniewicach i w Moczydle na poczet tego długu. Z kolei Mikołaj Rogaski pozostając dłużnym starozakonnym z kwotą 500 złp. zobowiązał się w dniu spisywania tego aktu zwrócić dług. W dniu 22.06.1830 roku w Pilicy przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem zjawił się Ludwik Gostkowski – dzierżawca posesor Dóbr Moczydło, tamże zamieszkały. Z mocy wyroku Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Krakowskiego z dnia 22.07.1824 roku oraz na podstawie aktu notarialnego z dnia 16.07.1824 roku zawartego przed rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Kajetanem Tomaszewskim, w spadku po zmarłym Gabryelu Sewerynie Gostkowskim zeznający miał zapisaną na Dobrach Bydlina sumę 28.448 złp. 11 ¼ gr. Sumę tą odstąpił siostrze swojej Zuzannie Rogaskiej. Zuzanna Rogaska wcześniej już z tej kwoty pobrała 5.000 złp. dla sukcesorów nieżyjącego Stanisława Morawskiego, tj. jego dzieci Henryka, Eleonory i Teodory. Pozostała kwota 23.448 złp. 11 ¼ gr posłużyć miała jej na uregulowanie długu wobec starozakonnych Judka i Zysi Hirszbergów, skompensowanie własnych długów oraz odebrania reszty przy spisywaniu niniejszego aktu. Zuzanna Rogaska przyjęła odstępowaną kwotę i na dokonanie odpowiednich wpisów w księdze wieczystej upoważniła swego męża Mikołaja. W tym samym dniu, przed tym samym rejentem w Pilicy, Zuzanna Rogaska działająca w asystencji męża Mikołaja zamieszkali w Bydlinie, zeznała, że pożyczyła od Judka i Zysi Hirszbergów z Pilicy kwotę 2.880 zł., którą to kwotę odda z oprocentowaniem 5% w dniu 24.06.1833 roku, zabezpieczając transakcję na zapisanej w księgach wieczystych Dóbr Bydlina kwocie 28.448 złp. 11 ¼ gr. i jednocześnie upoważnia Hilarego Kudlickiego, Patrona przy Trybunale Cywilnym I Instancji Województwa Krakowskiego, do dokonania odpowiednich wpisów w księdze wieczystej. W przypadku nie uregulowania w terminie spłat Ludwik Gostkowski zobowiązał się jako karę zapłacić kwotę 100 złp., zaś Mikołaj Rogaski kwotę 50 złp. W dniu 19.10.1830 roku w Pilicy przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, Zuzanna Rogaska zamieszkała w Domaniewicach działająca w asystencji męża Mikołaja, zeznała, iż jej mąż winien jest Komisji Województwa Krakowskiego ratę dzierżawną ze wsi Grzegorzowice w kwocie 2.941 złp. 19 gr. Zeznająca kaucję w tej kwocie zapisała mężowi swojemu zabezpieczając ją na całym swoim majątku, a przede wszystkim na sumie 28.448 złp. 11 gr. zapisanej na Dobrach Bydlina, zezwalając jednocześnie Komisji Województwa Krakowskiego na dokonanie odpowiednich wpisów w księdze wieczystej tych dóbr. W dniu 19.09.1831 roku w Pilicy przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem starozakonny Mosiek Lande z Pilicy wydzierżawił Mikołajowi Rogaskiemu zamieszkałemu w Domaniewicach 2 garce miedziane, z 3 wężami, z 3 pokrywami, z 2 mieszadłami, z 3 kluczami i innymi akcesoriami do palenia wódki, ważącymi w sumie 1.366 funtów. Dzierżawa za umówioną sumę 470 złp. obowiązywała od dnia jej zawarcia do dnia 01.06.1832 roku. Starozakonny skwitował odbiór połowy umówionej sumy, zaś pozostałą część Rogaski miał zapłacić w dniu 01.11.1831 roku. W kolejnych akcie zawartym w tym dniu w Pilicy przed wyżej wymienionym rejentem, małżeństwo starozakonnych Dawid i Sarusia Birnbaumowie mieszkające w Pilicy oraz Błażej Szot, działający z mocy plenipotencji udzielonej mu przez Franciszka Gostkowskiego, zawarli kontrakt najmu. Starozakonni 2 garce miedziane, jeden z wygrzewaczem, a drugi wężowy z wszystkimi akcesoriami, ważące w sumie 1.810 funtów, od dnia spisywania aktu do dnia 01.06.1832 roku wydzierżawili Błażejowi Szotowi za sumę 500 złp., którą w całości odebrali. W dniu 08.06.1832 roku w Pilicy przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem Ludwik Gostkowski zamieszkały w Bydlinie zeznał akt plenipotencji upoważniający Mikołaja Rogaskiego zamieszkałego w Domaniewicach do zajęcia się uregulowaniem spraw spadkowych po zmarłym ojcu Stanisławie Gostkowskim. W dniu 05.11.1832 roku w Kielcach przed Rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Województwa Krakowskiego Wojciechem Mieszkowskim, Franciszek Gostkowski współwłaściciel Dóbr Bydlina oraz Mikołaj Rogaski działający w imieniu żony Zuzanny z Gostkowskich Rogaskiej na mocy plenipotencji z dnia 27.10.1832 roku zeznanej przed Rejentem Powiatu Pilckiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem zamieszkały we wsi Domaniewice zawarli układ. Po śmierci Stanisława Gostkowskiego Dobra Bydlina przeszły na stawjących oraz na Samuela i Ludwika oraz na małoletniego Pantaleona Gostkowskich. Dobra te przejęte zostały w spadku z dobrodziejstwem prawa i inwentarza oraz ze względu na małoletniość Pantaleona mogły być sprzedane jedynie poprzez licytację publiczną, zaś nabycie tych dóbr było życzeniem Franciszka Gostkowskiego. W przypadku nabycia tych dóbr, Franciszek Gostkowski zobowiązał się siostrze swojej Zuzannie Rogaskiej odsprzedać wieś Domaniewice w granicach jakich się dziś znajduje, za sumę 55.000 złp. płatne w ustalony sposób. W kolejnym akcie spisanym przed powyższym notariuszem Franciszek Gostkowski oraz Mikołaj Rogaski dokonali rozrachunku dzierżawy wsi Domaniewice. W wyniku dokonanego rozrachunku okazało się, że Mikołaj Rogaski jest winien Franciszkowi Gostowskiemu sumę 5.500 złp. i zobowiązał się ją zapłacić w dniu 24.06.1934 roku wraz z 5% prowizją oraz zabezpieczył tą sumę na całym swoim i żony majątku. W okresie Powstania Listopadowego Ludwik Gostkowski był jego oficerem. Za udział w powstaniu znalazł się na opublikowanej w Kielcach dnia 10.10.1833 roku “Liście Imiennej Osób z Woiewództwa Krakowskiego wyszłych za granicę, których maiątki na zasadzie Postanowienia Rady Administracyjney z dnia 6/18 czerwca 1833 roku N. 18.700 sekwestrowi Skarbowemu ulegaią”. W dniu 07.09.1833 roku Trybunał Cywilny I Instancji Województwa Krakowskiego w Kielcach na wskutek odezwy Komisji Województwa Krakowskiego polecił Rylskiemu, Pisarzowi Kancelarii Ziemiańskiej Województwa Krakowskiego, aby dokonał śledztwa majątku ruchomego i innych funduszy należących do Ludwika Gostkowskiego i złożył stosowny raport do dnia 20.09.1833 roku. W dniu 26.10.1833 roku Trybunał ponowił swoje żądanie, aby do dnia 10.11.1833 roku, pod rygorem kary 6 złp. przesłał raport o skutkach śledztwa majątku Ludwika Gostkowskiego z wojskami rewolucyjnymi “za granicę Wyszłego“. W dniu 23.11.1833 roku Trybunał wymierzył Pisarzowi Rylskiemu karę 6 złp. i nakazał mu przedstawić raport do dnia 10.12.1833 roku. Następnie w dniu 14.12.1833 roku Trybunał zwiększył karę dla Rylskiego do 12 złp. i polecił wykonanie polecenia do dnia 06.01.1834 roku. W dniu 08.01.1834 roku nastąpiło nałożenie kolejnej podwojonej kary 24 złp. na Rylskiego i wyznaczenie mu nowego terminu wykonania polecenia na dzień 10.02.1834 roku. Następnie jego nazwisko pojawiło się na “Liście imiennej Osób maiących udział w Rewolucji, niekorzystaiących z udzielonej Amnestji, i wyszłych za granicę” dołączonej do Postanowienia Rady Administracyjney z dnia 28.06/10.07.1835 roku, zgodnie z którym wszelkie majątki osób wymienionych na tej liście ulegały konfiskacie. W dniu 24.08/05.09.1837 roku Asesor Honorowy przy Obwodzie Olkuskim podczas poszukiwania majątku do konfiskaty Ludwikowi Gostkowskiemu, w piśmie do rejenta pilickiego Piotra Pawła Oleszkiewicza wzywa go do przesłania spisu inwentarza po zmarłym Stanisławie Gostkowskim, protokołu sprzedaży ruchomości, aktu sprzedaży Dóbr Bydlina, cesji Ludwika Gostkowskiego na siostrę Zuzannę Rogaską na kwotę 23.400 złp. oraz do wyjaśnienia, czy rzeczywiście została ona wykonana. W odpowiedzi z dnia 07/19.09.1837 roku rejent odpisuje, że inwentarz przesłany został już w dniu 13/25.08.1837 roku na odezwę Rządu Gubernialnego Krakowskiego z dnia 29.07/10.08.1837 roku, natomiast z licytacji ruchomości istnieje protokół, ale obejmuje on rzeczy, które umieszczone są w inwentarzu i nie może nic więcej obejmować. Protokół sprzedaży Dóbr Bydlina znajduje się natomiast w Kancelarii Trybunału. Przesyła cesję Ludwika Gostkowskiego na rzecz Zuzanny Gostkowskiej z dnia 22.06.1830 roku na kwotę 23.448 złp. Natomiast nic mu nie wiadomo o fikcyjności wspomnianej cesji, jednak od starozakonnych z Pilicy słyszał, iż Ludwik Gostkowski rzeczową sumę za 800 złp. tymże do pozbycia proponował. W dniu 04/16.04.1841 roku Rząd Gubernialny Krakowski wzywa rejenta kancelarii powiatu pilickiego, aby nadesłał uchwały: aktu pokwitowania odebranej sumy 11.750 złp. przez Ludwika Gostkowskiego lokowanej na Dobrach Wysoka i Rudniki oraz protokół licytacji i dzierżawy Dóbr Bydlina wraz z cesją dzierżawy na osobę Franciszka Gostkowskiego. W dniu 24.04/06.05.1841 r. stosowne dokumenty zostały przesłane. Ostatecznie wydane w dniu 04.10.1844 roku Postanowienie Rady Administracyjnej głosiło, że Ludwik Gostkowski wymieniony na wyżej wymienionej liście “…ma być z takowej listy wykreślony, i konfiskata na maiątek iego wyrzeczona, z wszelkimi skutkami cofniętą”. Zgodnie bowiem z zeznaniem złożonym przez Dyrektora Głównego Przychodów i Skarbu, miał on nie przekroczyć z wojskiem powstańczym granicy Królestwa, ale pozostał w kraju i złożył przysięgę na wierność Tronowi. Dopiero później bez paszportu opuścił kraj, ale wedle obowiązujących przepisów fakt ten nie pociągał za sobą konfiskaty. W dniu 13.08.1833 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem starozakonni Judka i Zysi Hirszbergowie zeznali, że w dniu 22.06.1830 roku przed tutejszym rejentem na dobrach Bydlina na sumie kapitalnej 28.448 złp. 11 ¼ gr. zapisanej w księdze ziemskiej, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska zabezpieczyła pożyczkę w kwocie 2.880 złp. W związku z odebraniem tej kwoty wraz z oprocentowaniem 5% niniejszym skwitowali Zuzannę Rogaską i upoważnili Mikołaja Rogaskiego do wykreślenia tej kwoty z ksiąg wieczystych. W dniu 16.09.1834 roku przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Dobrach Domaniewice, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska zamieszkała w dobrach własnych Domaniewice, działająca w asystencji męża Mikołaja, pożyczyła od Dyonizego Saryusza Bielskiego 6.000 złp. na pierwszą hipotekę w listach zastawnych 5.000 złp. licząc za każde sto srebrem dziewięćdziesiąt cztery, a w gotowiźnie 1.300 złp.. Kwotę taką w dwóch ratach; jedną na kwotę 5.000 złp., a drugą na kwotę 1.000 złp. wraz z 6% oprocentowaniem zobowiązała się oddać za rok, tj. 16.09.1835 roku. Za wygodzenie wzmiankowanej kwoty zobowiązała się dać wierzycielowi przez cały rok utrzymanie w dworku swoim w Domaniewicach. Bezpieczeństwo pożyczonej kwoty zabezpieczyła na swoich dobrach Domaniewice i upoważniła Dyonizego Syriusza Bielskiego do dokonania odpowiednich zapisów w księgach wieczystych. W dniu 30.11.1834 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem Zuzanna z Gostkowskich Rogaska zamieszkała w Domaniewicach zeznała akt plenipotencji szczególnej. Z powodu nabycia sumy kapitalnej 23.443 złp. 14 gr. pochodzącej z większej sumy 28.448 złp. 14 gr. od Ludwika Gostkowskiego na Dobrach Bydlina lokowanej, mając proces z Prokuratorią Generalną i nie mogąc sama osobiście tego procesu dopilnować – udzieliła swojemu mężowi Mikołajowi Rogaskiemu pełną moc i władzę do rzeczowego procesu z Prokuratorią Generalną. W dniu 02/14.05.1835 roku przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem we dworze Dóbr Domaniewice, Mikołaj i Zuzanna z Gostkowskich Rogaska, właściciele wsi Domaniewice oraz Tomasz Pijanowski ze wsi Grodziska w powiecie olkuskim, zeznali akt 6-letniej dzierżawy Dóbr Domaniewice, od dnia 24.06.1835 roku do tegoż dnia i miesiąca 1841 roku, za umówioną sumę roczną 6.000 złp. płatną w dwóch radach, 24 czerwca i stycznia każdego roku. W dniu 10/22.09.1835 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, starozakonna Zysia, żona po zmarłym Judce Hirszberg z Pilicy, zeznała, że w dniu 04.07.1827 roku przed tymże rejentem Ludwik Gostkowski pożyczył od nich sumę 1.180 złp. i zobowiązał się ją oddać w dniu 01.01.1828 roku. Rzeczoną kwotę odebrała zaś z rąk Zuzanny z Gostkowskich Rogaskiej co niniejszym skwitowała. W dniu 17/29.07.1836 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska właścicielka Domaniewic zamieszkała w Buku w powiecie miechowskim, działająca w asystencji męża Mikołaja Rogaskiego, zeznała iż za Jakubem Żelkowskim komornikiem Powiatu Lelowskiego, tudzież za zastępstwo lub delegowanego do innego powiatu, kaucję w wysokości 6.000 złp. wynikać mogącą na ewentualne “defekta” od dnia 01.01.1832 r. zapisuje i zabezpieczyła tą kwotę na całym swym majątku, a w szczególności na wsi Domaniewice oraz upoważniła Jakuba Żelkowskiego z Żarek do dokonania odpowiednich wpisów w wykazie hipotecznym Dóbr Domaniewic. W kolejnym akcie spisanym tego samego dnia w Pilicy przed powyższym rejentem, Ignacja z Łączyńskich Gostkowska aktem plenipotencji upoważnia swojego męża Franciszka Gostkowskiego do odebrania sumy posagowej 60.000 złp. od Tomasza Gruszaka z Dóbr Szleszyn Wielki w Powiecie Orłowskim. W dniu 06/18.05.1837 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, w związku z rozwiązaniem w dniu 09/21.04.1837 roku umowy dzierżawy wsi Domaniewice, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska wraz ze swoim mężem Mikołajem zobowiązali się wypłacić Tomaszowi Pijanowskiemu dwie sumy 125 złp. oraz 1.485 złp. 11 gr. w dniu 08/20.05.1837 roku, co też zostało skwitowane przez zainteresowanego. W dniu 13/25.07.1837 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, Mikołaj Rogaski w imieniu swojej żony Zuzanny z Gostkowskich oraz Alexander Kadłubowski, oboje zamieszkali w Dobrach Domaniewice, zawarli kontrakt 3-letniej dzierżawy Dóbr Domaniewice (oprócz propinacji, gorzelni i pańszczyzny) od dnia 12/24.06.1837 roku za dobrowolnie ustaloną sumę roczną 3.230 złp.
[tekst w trakcie aktualizacji i uzupełnienia]  Z polecenia Heroldyi zgodnie z uwiadomieniem z dnia 14/26.06.1845 roku, na mocy decyzji Ogólnego Zebrania Warszawskich Departamentów Rządzącego Senatu z dnia 07/19.11.1845 roku Ludwik Gostkowski herbu Gozdawa uznany został za szlachtę dziedziczną. Samuel Gostkowski (1803 – 10.06.1850) w latach młodości (lata 1818 -1830) oddawał się poezji, następnie rozpoczął pracy urzędnika rządowego, pracując od 1820 roku w Radzie Administracyjnej Królestwa Polskiego, początkowo jako adiunkt, a kończył ją jako Naczelnik Sekcji Administracyjno – Policyjnej w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych. W dniu 08.10.1824 roku Samuel Gostkowski skwitował Michała Taszyckiego z sumy kapitalnej 750 złp. i procentów do dnia 01.10.1824 roku oraz zostawił przy tymże sumę 10.000 złp. W dniu 30.06.1826 roku przed rejentem Okręgu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy pokwitował aktem zwrot Michałowi Taszyckiemu kwoty 7.000 złp.  pożyczonej w dniu 13.01.1826 roku przed rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Województwa Krakowskiego w Kielcach Kajetanem Tomaszewskim (zwrócił ją w dniu 24.06.1826 roku). Brał udział w Powstaniu Listopadowym, gdzie w lutym 1831 roku będąc podporucznikiem w Sztabie Gwardii Ruchomej został przeniesiony do Sztabu Przybocznego Naczelnego Wodza, natomiast w kwietniu pojawił się w Sztabie Głównym 1 pułku ułanów. W dniu 04.04.1836 r. poślubił w Warszawie córkę kupca Emmę Mentzel (ur. 30.05.1817 r.). Zmarł w Warszawie w dniu 10.06.1850 r. Brak jest informacji na temat dzieci Samuela Gostkowskiego. Faktem jest natomiast to, że Emma Gostkowska, już jako wdowa, w dniu 14.08.1853 r. urodziła w Warszawie córkę Maryannę Gostkowską, której ojciec nie został podany.

     Powracając do Stanisława Gostkowskiego, to po śmierci Wiktorii ze Słotwińskich (zm. 25.01.1810 r. w Żerakowie) kolejną jego żoną została Karolina z Taszyckich Gostkowska (ur. 1794 r. – zm. 28.04.1817 r.), córka dziedzica Dóbr Wysoka. Z małżeństwa tego urodził się i zmarł w Bydlinie Gabryel Seweryn Gostkowski (ur. 09.01.1817 r. – zm. 15.05.1817 r.). Po śmierci Karoliny, Stanisław Gostkowski, będąc dziedzicem Bydlina mieszkającym w Krakowie przy ulicy św. Jana nr 460, zawarł w Kościele Mariackim w dniu 03.11.1817 roku związek małżeński z Martyną Apolonią Cieński. Ze związku tego zrodzony został syn Pantaleon Kazimierz Gostkowski (ur. 27.07.1818 r. – zm. 01.04.1845 r.). W 1828 roku małżeństwo to zakończyło się rozwodem. Po śmierci Stanisława Gostkowskiego Apolonia mieszkała w 1829 roku w Dobrach Wojsławice w powiecie Skalbmierskim, a następnie poślubiła Erazma Moszczeńskiego dziedzica Dóbr Dziewięczyce. Zmarła 11.05.1842 roku na Zagórzu we dworze folwarku należącego do Dziewięczyc. W 1820 roku Stanisław Gostkowski zamienił dziesięcinę dworską i włościańską z Bydlina i Zawadki na czynsze. W dniu 18.02.1820 roku w Kielcach przed Jego Cesarsko Królewskiej Mości Notariuszem publicznym Województwa Krakowskiego Andrzejem Kossowiczem, Ludwik Morzkowski, dziedzic wsi Rudno Górne w obwodzie Miechowskim, działający w imieniu swoim oraz w imieniu Franciszki z Ośniałowskich Morzkowskiej na mocy plenipotencji ręcznej z dnia 02.02.1820 roku, zeznał, iż on w dniu dzisiejszym od Stanisława Gostkowskiego dziedzica Dóbr Bydlina, stosownie do kontraktu kupna i sprzedaży tych dóbr zawartym w dniu 07.04.1816 roku przed Floryanem Choynackim Notariuszem publicznym Departamentu Krakowskiego, na rachunek sumy resztkującej z szacunku tych dóbr kwotę 5.000 złp. w monecie srebrnej odebrał i z kwoty tej kwituje Gostkowskiego zezwalając na jej extabulowanie na wymienionych dobrach. W dniu 04.07.1820 roku w Kielcach przed Notariuszem Województwa Krakowskiego Andrzejem Markiewiczem, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina oraz Ludwik Morzkowski wraz z małżomką Franciszką z Ośniałowskich zamieszkali w Rudnie Górnym, działający poprzez pełnomocnika Jana Ostrzeszewicza zięcia swego  na mocy odręcznego pełnomocnictwa sporządzonego w Rudnie Górnym w dniu 20.06.1820 roku zeznali, iż Stanisław Gostkowski będąc winien małżonkom Morzkowskim z sumy szacunkowej za nabyte Dobra Bydlin z przyległościami po uczynieniu obrachunku resztkującej kwoty 59.000 zł. w monecie srebrnej grubej wypuszcza Morzkowskim te dobra w 6-letnią dzierżawę od dnia 24.06.1820 roku do dnia 24.06.1826 roku z wyłaczeniem wsi Domaniewice oraz lasów i zarośli za sumę czynszu w kwocie 9.000 złp. w monecie srebrnej grubej wypłacanej corocznie z resztkującej sumy z nabycia dóbr. Wszelkie podatki i ciężary publiczne należeć miały do Gostkowskiego. Ponadto corocznie Gostkowski miał płacić 5% od resztkującej kwoty. Morzkowscy deklarowali ustąpienie z dzierżawy w dniu 24.06.1824 roku, jeżeli Stanisław Gostkowski odda całąresztkującą sumę. Z powodu wyłaczenia lasów z dzierżawy Gostkowski wynaczył Morzkowskim każdego roku po 250 siągów na miarę wysokości i szerokości po 3 łokcie o drewnie długości 1,5 łokcia, które to swoim kosztem mogli wyrąbać i zawieźć sobie. W związku z wypuszczeniem przez Gostkowskiego propinacji Gardeckiemu na 1 rok, dzierżawcy mogli wziąć od niego pieniądze wynikające z kontraktu. Na prośbę Stanisława Gostkowskiego dziedzica Dóbr Bydlina, Reskryptem Wysokiej Deputacji Spraw Zniesionych Instytutów Duchownych z dnia 04.10.1820 roku wydana została zgoda na darowanie 3 dzwonów po Augustianach w Olkuszu kościołowi parafialnemu w Bydlinie. O dzwony te w 1864 roku wynikła bydlińsko-olkuska wojna oraz słynna wyprawa bydlinian na Olkusz. W 1821 roku natomiast starał się o organy po oo. Augustianach w Pilicy. W odpowiedzi konsystorz krakowski pozwolił na zabranie organów do Bydlina, jeśli tam kościół będzie ukończony. Po spaleniu kościoła w Bydlinie w dniu 14.08.1820 roku, Stanisław Gostkowski rozpoczął jego odbudowę. Jednak ze względu na swoją śmierć, zdążył w 1828 roku wyprowadzić tylko mury ścian. Jego syn Franciszek podobnie jak i kolejni dziedzice Bydlina nie kwapili się z kontynuacją budowy. Nie przykryte mury zaczęły się rozpadać, zaś nowy kościół został ukończony dopiero na pasterkę 1865 roku. W dniu 26.06.1821 roku w Krakowie przed pisarzem aktowym publicznym Wolnego Miasta Krakowa i Jego Okręgu oraz w Królestwie Polskim Antonim Matakiewiczem, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina mocą obligu, wyznał się być winnym wekslarzowi, starozakonnemu Joachimowi Hanyzerowi sumę 6.500 złp., którą zobowiązał się wypłacić w dniu 01.02.1822 roku. Suma ta wynikała z weksla wydanego w Krakowie w dniu 28.01.1820 roku na kwotę 5.500 złp. z terminem zapłaty w dniu 01.01.1820 roku oraz z kwoty 1.000 złp. pożyczonej w dniu spisywania aktu. Bezpieczeństwo pożyczonej sumy zabezpieczył na całym swoim majątku ruchomym i nieruchomym, a w szczególności na Dobrach Bydlina. Jako dziedzic Bydlina, w dniu 03.09.1821 roku został uhonorowany za gorliwe przykładanie się do czynnego wzrostu szkół elementarnych miejskich i wiejskich. W latach 1814 – 1820 jego syn Franciszek Gostkowski pobierał nauki w Szkole Departamentowey Krakowskiey (później zwanej jako Szkoła Przygłówna Akademicka Krakowska). W dniu 14.08.1822 roku w Krakowie przed pisarzem aktowym publicznym Wolnego Miasta Krakowa i Jego Okręgu oraz w Królestwie Polskim Antonim Matakiewiczem, Antoni Kuczkowski zamieszkały w Krakowie, zeznał iż sumę 13.260 złp. z procentem odebrał od Stanisława Gostkowskiego. Suma ta zgodnie z obligiem zawartym w dniu 13.08.1817 roku przed notariuszem Chojnackim była pożyczona przez Gostkowskiego i zapisana na Dobrach Bydlinie, Domaniewicach, Załężu, Zawadzie i Krzywopłotach. Niniejszym aktem skwitował jej odbiór i uwolnił wspomniane Dobra, zezwalając na extabulowanie sumy w aktach hipotecznych oraz odstąpił od zajęcia tych Dóbr dokonanej przez komornika Kowalskiego umarzając wszelkie akty w tej sprawie. W dniu 04.06.1822 roku przed pisarzem aktowym publicznym Wolnego Miasta Krakowa i jego Okręgu Antonim Matakiewiczem w Krakowie, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina tamże zamieszkały, zeznał, że w biurze pożyczył od Antoniego Kuczkowskiego sumę 46.106 złp. w złocie holenderskim na zaspokojenie i zniesienie długów związanych z kontraktem kupna i sprzedaży Dóbr Bydlina z przyległościami, tj. na spłacenie reszty sumy Plaskowskiemu i Morzkowskiemu. Pożyczoną kwotę Gostkowski zobowiązał się zwrócić wierzycielowi w ciągu 3 kolejnych lat w dniu 18 czerwca po 10.000 złp. na kapitał i po 3.680 złp. na procent, zaś w roku czwartym kwotę 16.106 złp. z należnym procentem. Kwotę 3.680 złp. na procent Gostkowski wpłacił Kuczkowskiemu przy spisywaniu dokumentu, zaś procenty w latach kolejnym miały być stosownie niższe w związku ze zwrotem kapitału. Gdyby w którymś z wyznaczonych terminów dług lub procenty nie były spłacone, wówczas Dobra Bydlina oszacowane na kwotę 146.666 złp. 20 gr przeszłyby na dziedzictwo Kuczkowskiego, potrącając z tego niespłaconą kwotę z sumy 46.106 zł. Do wyznaczonego szacunku nie wchodziły długi ciążące na tych dobrach. Gostkowski zezwolił na zabezpieczenie hipoteczne transakcji na całym swym majątku ruchowym i nieruchomym. W dniu 12.06.1823 roku notariusz powiatu pilickiego Piotr Paweł Oleszkiewicz, we dworze Dóbr Domaniewice, zgodnie z Rezolucją Prezesa Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Krakowskiego z dnia 19.05.1821 roku dokonał uaktualnienia spisu inwentarza po zmarłym Gabryelu Gostkowskim, synu Stanisława i Karoliny z Taszyckich Gostkowskich. Na zmarłego Gabryela przeszedł cały majątek po zmarłej matce Karolinie z Taszyckich Gostkowskiej składający się z połowy Dóbr Bydlina z przyległościami Domaniewice, Załęże, Zawada i Krzywopłoty. Majątek ten został wówczas oszacowany na 128.000 złp. W dniu 18.07.1823 roku w Krakowie przed Pisarzem Aktowym publicznym Wolnego Miasta Krakowa i Jego Okręgu Antonim Matakiewiczem, Stanisław Gostkowski dziedzic Bydlina w asystencji i z upoważnienia żony Apolonii z Hr. Cieńskich Gostkowskiej, zeznali, że na podstawie obligu urzędowego z dnia 16.07.1817 roku zeznanego przed notariuszem Województwa Krakowskiego Floryanem Choynackim, Stanisław Gostkowski wyznaczył się winnym tytułem prostego długu na rzecz Franciszka i Salomei z Hebdów Boguskich sumy 8.700 złp. w monecie srebrnej i zobowiązał się zwrócić ją wierzycielom w dniu 15.06.1818 roku, zabezpieczając ją na całym swym majątku, a w szczególności na Dobrach Bydlina. Gostkowski dopiero w dniu 01.01.1823 roku wpłacił Boguckim sumę 2.030 złp. wraz z należnymi procentami do dnia 24.06.1824 roku, pozostając dalej dłużnym Boguckim na kwotę 6.670 złp., którą zobowiązał się zapłacić na dzień 24.06.1824 roku bez prowizji. Pomniejszona suma pozostała zabezpieczona na Dobrach Bydlina oraz na majątku własnym w gotowiźnie Apolonii z Cieńskich Gostkowskiej. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Krakowskiego w Kielcach z dnia 11.02.1824 roku dobra Bydlina z przyległościami: Domaniowice, Załęże, Zawadka i Krzywopłoty leżące w powiecie pilickim wystawione zostały na sprzedaż poprzez publiczną licytację. Dobra te w połowie należały wówczas do Stanisława Gostkowskiego, zaś w drugiej połowie do sukcesorów ś.p. Gabryela Seweryna Gostkowskiego, tj. Stanisława Gostkowskiego (ojca) i jego dzieci, pełnoletniego Ludwika Gostkowskiego oraz niepełnoletnich Samuela, Franciszka i Zuzanny Gostkowskich. W dniu 16.07.1824 roku w Kielcach przed Notariuszem Publicznym Województwa Krakowskiego Kajetanem Bończa Tomaszewskim, Ludwik Gostkowski zamieszkały w Domaniewicach, Dominik Słotwiński jako opiekun przydany małoletnich Samuela, Franciszka i Zuzanny Gostkowskich zamieszkały we wsi Buku w powiecie miechowskim oraz Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina tamże zamieszkały, jako sukcesorowie majątku po zmarłym Gabryelu Sewerynie Gostkowskim zgodnie z wyrokiem Trybunału Cywilnego Pierwszej Instancji Województwa Krakowskiego 17.10.1821 roku, dokonali podziału majątku. Majątek jego składał się z sukcesji po jego zmarłej matce Karolinie z Taszyckich Gostkowskiej, będącej dziedziczką połowy Dóbr Bydlina z przyległościami. Dobra te wskutek wyroków Wysokiego Trybunału Cywilnego Pierwszej Instancji z dnia 17.10.1821 roku i 11.02.1824 roku oraz protokołu licytacji z dnia 09.06.1824 roku przysądzone zostały Stanisławowi Gostkowskiemu, jak oferującemu najwyższą sumę 331 516 złp. Stan czynny dóbr wynosił 247.758 złp., stan ciążący 38.700 złp., czyli stan czysty 209.058 złp. Sukcesorowie zgodzili się, aby Ludwik Gostkowski ułożył schedy pieniężne z tego majątku skladające się na masę spadkową. Każdemu  z nich przypadała suma 39.198 złp. 11 ¼ gr. W Kielcach w tym samym dniu, przed wyżej wymienionym notariuszem, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina oraz Jan Ostrzeszewicz, posesor Dóbr wsi Rudno Górne w powiecie krakowskim, działający w imieniu swoim i z mocy plenipotencji w imieniu małżonki Józefy z Morzkowskich Ostrzeszewiczowej, zawarli umowę. W związku ze sprzedażą Dóbr Bydlina oraz wynikłych potem wzajemnych pretensji, między Stanisławem Gostkowskim a Ludwikiem Morzkowskim i Franciszką z Ośniałowskich Morzkowską zawarty został w dniu 04.07.1820 roku przed Notariuszem Województwa Krakowskiego Andrzejem Markiewiczem układ, w którym Stanisław Gostkowski wyznał się być dłużnym sumę 59.000 złp. i małżonkom Morzkowskim wypuścił Dobra Bydlina w dzierżawę. Małżonkowie Ludwik i Franciszka z Ośniałowskich Morzkowscy w dniu 20.07.1819 roku przed zastępcą notariusza powiatu krakowskiego Teofilem Januszewiczem z powyższej sumy 59.000 złp. córce swojej Józefie z Morzkowskich Ostrzeszewiczowej odstąpili sumę 30.000 złp. Następnie Ludwik i Franciszka z Ośniałowskich Morzkowscy w dniu 26.08.1820 roku przed Notariuszem Powiatu Jędrzejowskiego Stanisławem Morawskim resztkującą sumę 29.000 złp. ustąpili Janowi Ostrzeszewiczowi w ramach 6-letniej dzierżawy Dóbr Bydlina małżonkom Janowi i Jozefie z Morzkowskich Ostrzeszewiczom. Tak więc stali się oni właścicielami sumy 59.000 złp. i dzierżawcami Dóbr Bydlina. Wynikły stąd spory o zaległe procenty. W wyniku zawartego aktu, strony umorzyły wszelkie spory i dokonały wzajemnych rozrachunków, z których wynikło, że Stanisław Gostkowski jest winien Ostrzeszewiczom 42.144 złp. 21 gr. Z początkowej sumy 59.000 złp. ustąpili Ostrzeszewiczowie aktem urzędowym w dniu 10.07.1824 roku przed Notariuszem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem Apolonii z Cieńskich Gostkowskiej sumę 15.000 złp., a ponadto w dniu 16.07.1824 roku przed obecnym notariuszem Franciszkowi Chwastkiewiczowi odstąpili sumę 17.562 złp. Tak więc po potraceniu odstąpionych powyższych kwot z obrachunku należnego Ostrzeszewiczom pozostała kwota 9.582 złp. 21 gr. Z tej kwoty zostawili przy Dobrach Bydlina zahipotekowaną za Danielem Rayskim kaucję 4.500 złp., która będzie im zwrócona po zapisaniu kaucji. Na koniec Gostkowski uregulował w gotówce pozostałą kwotę 5.082 złp. 21 gr. Ostrzeszewiczowi zezwolili na dokonanie extabulacji tej sumy z hipoteki Dóbr Bydlina oraz obydwie strony odstąpiły od kontraktu 6-letniej dzierżawy Dóbr Bydlina. Stanisław Gostkowski sam, jak również z synem Ludwikiem, zaciągali różne pożyczki przed notariuszem pilickim. I tak, w dniu 10.07.1824 roku obaj pożyczyli sumę 3.000 złp. od Michała Taszyckiego i zobowiązali się zwrócić ją w dniu 01.01.1825 roku, następnie w dniu 29.09.1824 roku pożyczyli kolejne 3.000 złp. od Michała Taszyckiego i zobowiązali się zwrócić je również w dniu 01.01.1825 roku, natomiast w dniu 18.01.1825 roku sam Stanisław Gostkowski pożyczył kwotę 430 złp. od Urodzonego Józefa Rusiewicza i zobowiązał się ją zwrócić z procentem na Święta Wielkanocne tegoż roku. W dniu 01.07.1824 roku w Krakowie przed Notariuszem publicznym Wolnego Niepodległego i Neutralnego Miasta Krakowa i jego Okręgu oraz w Królestwie Polskim Antonim Matakiewiczem, Profesor Szkół Licealnych Franciszek i jego żona Salomea z Hrabiów Boguccy zamieszkali w Krakowie zeznali, że Stanisław Gostkowski w dniu 16.07.1817 roku przed notariuszem Floryanem Choynackim wyznał się być im dłużnym sumy 8.700 złp. w monecie srebrnej. Kwotę tą miał zwrócić wierzycielom do dnia 15.06.1816 roku pod rygorem egzekucji ze swoich Dóbr Bydlina. Na rachunek tej sumy wierzycielom w dniu 01 stycznia 1823 roku wpłacił kwotę 2.030 złp. oraz należne procenty do dnia 24.06.1824 roku. Następnie na żądanie Bogucckich, jego małżonka Apolonia z Hrabiów Cieńskich Gostkowska aktem spisanym w dniu 18.07.1823 roku przed notariuszem Matakiewiczem, pozostający do zapłacenia dług resztkujący w kwocie 6.670 złp. przejęła na siebie, z obowiązkiem jego spłacenia do dnia 24.06.1824 roku. Boguccy niniejszym aktem skwitowali odebranie tego długu zezwalając na jego extabulowanie z akt hipotecznych. W tym samym dniu, przed tym samym notariuszem w Krakowie, Apolonia z Cieńskich Gostkowska żona Stanisława Gostkowskiego dziedzica Dóbr Bydlina i tamże zamieszkała, w jego asystencji oraz Maryanna z Cieńskich Pakoszewska, małżonka Józefa Pakoszewskiego właściciela Dóbr Rachwałowice i Filipowice w Obwodzie Miechowskim, działająca w jego asystencji i z jego upoważnienia, zeznały kolejny akt notarialny. Zgodnie z zapadłymi wyrokami Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Sandomierskiego z dnia 02.07.1819 roku oraz Sądu Apelacyjnego Królestwa Polskiego z dnia 30.11.1819 roku o dział majątku pozostałego po zmarłym Kazimierzu Cieńskim, zasądzona została Apolonii z Cieńskich Gostkowskiej suma 61.317 złp. 17 ½ gr. wraz z procentami z szacunku dóbr Rachwałowice od Maryanny z Cieńskich Pakoszewskiej. Wyroki te zostały intabulowane na Dobrach Rachwałowice z przyległością Filipowice w powiecie Szkalbmierskim. Na rachunek tej sumy Maryanna i Józef Pakoszewscy wpłacili w dniu spisywania aktu kwotę 24.000 złp. w monecie srebrnej, co zostało skwitowane przez Apolonię i Stanisława Gostkowskich z jednoczesnym zezwoleniem na extabulowanie tej kwoty. Pozostałą kwotę 37.317 złp. 17 ½ Apolonia i Stanisław Gostkowscy pozostawili na tych dobrach i zezwolili na jej spłacenie w okresie do 6 lat, pod warunkiem zapłacenia trzechletniej 5% prowizji do dnia 30.06.1827 roku. W dniu 10.07.1824 roku przed notariuszem pilickim małżonkowie Jan i Józefa Ostrzeszowiczowie mając ulokowaną kwotę 59.000 złp. na Dobrach Bydlina, z kwoty tej odstąpili sumę 15.000 złp. Apolonii z Cieńskich Gostkowskiej, żonie Stanisława Gostkowskiego. W dniu 17.07.1824 roku w Kielcach przed Notariuszem Publicznym Województwa Krakowskiego Kajetanem Bończa Tomaszewskim, Stanisław Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina oraz Ludwik Gostkowski zamieszkały we wsi Domaniewice zawarli akt 3-letniej dzierżawy wsi Domaniewice od dnia 24.06.1824 roku za sumę 3.000 złp. rocznego czynszu. Ludwik Gostkowski miał płacić ojcu rocznie sumę 1.000 złp., kolejny 1.000 złp. przeznaczać na utrzymanie brata swego Samuela i ostatni 1.000 złp. dla siebie samego miał potrącać. Podatki i inne opłaty miały pozostać przy ojcu. W dniu 08.10.1824 roku Michał Taszycki pożyczył od Ludwika Gostkowskiego kwotę 3.000 złp. i zobowiązał się ją oddać z oprocentowaniem 5% w dniu 29.09.1825 roku. Kwota ta wraz z procentami została zwrócona w dniu 02.05.1826 roku, co Ludwik Gostkowski posesor Dóbr Domaniewic i tam zamieszkały, pokwitował przed Rejentem Okręgu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy dnia 30.06.1826 roku. W tym samym dniu (08.10.1824 r.) Stanisław i Ludwik Gostkowscy pokwitowali Michała Taszyckiego z kwoty 11.750 złp. będącej schedą z sumy prowizjonalnej 16.316 zł. od sumy kapitalnej 44.000 złp. po zmarłej Karolinie Gostkowskiej, należącej się synowi Gabrielowi Gostkowskiemu. W dniu 21.10.1825 roku Stanisław Gostkowski, jako opiekun swoich małoletnich dzieci Franciszka i Zuzanny Gostkowskich, z procentu rocznego od dnia 01.10.1824 roku do tegoż dnia w roku 1825, skwitował Michała Taszyckiego z sumy 1.075 r.s. W dniu 06.11.1826 roku przed pisarzem aktowym publicznym Wolnego Miasta Krakowa z Okręgiem oraz w Królestwie Polskim Woyciechem Olearskim w Krakowie stawił się Stanisław Gostkowski Dziedzic Dóbr Bydlina w Bydlinie zamieszkały. Stawający wcześniej zapisał kaucję na rzecz Skarbu Królestwa Polskiego za Wielmożnym Macellim Wendą, jako pisarzem magazynu solnego w Igołomi, w wysokości 12.000 złp. i jako zabezpieczenie wskazał dobra swoje w Bydlinie. W związku z przystąpieniem z Dobrami Bydlina do Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego kaucja ta wypłacona została listami zastawnymi i wzięta do depozytu Województwa Krakowskiego stanowiąc bezpieczeństwo Skarbu Królestwa Polskiego. Ponieważ Wielmożny Wenda zapłacił stawającemu sumę 12.000 złp. niniejszym aktem go skwitował i pozwolił na odebranie z depozytu Województwa Krakowskiego kaucji w listach zastawnych zrzekając się wszelkich procentów. W dniu 12.12.1827 roku w Kielcach przed Rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Województwa Krakowskiego Kajetanem Bończa Tomaszewskim, Apolonia z Cieńskich Gostkowska działająca z upoważnienia męża swego Stanisława Gostkowskiego, właścicielka Dóbr Wojsławice w powiecie Szkalbmierskim i tamże zamieszkała obrała szczególnym pełnomocnikiem Jana Kantego Fachinettego, patrona przy Trybunale Cywilnym Województwa Krakowskiego zamieszkałego w Kielcach, dając mu zupełną władzę do dalszej kontynuacji protokołu regulacyjnego hipoteki Dóbr Ziemskich Wojsławice. W dniu 02.06.1828 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy Stanisław Gostkowski sprzedał Salamonowi Tanenbaum z Pilicy trzy garce wężowe, miedziane z pokrywami i wężami, dwa z nich z mieszadłami oraz inny osprzęt gorzelniczy za kwotę 6.000 złp., którą sprzedający wcześniej już odebrał. Sprzedający miał prawo wykupić te garce za tą samą kwotę do dnia 05.01.1829 roku, zaś do tego dnia garce starozakonny wydzierżawiał Gostkowskiemu za kwotę 180 złp. miesięcznie płatne w połowie każdego miesiąca. Stanisław Gostkowski chciał wykupić te garce i na konto tej transakcji wpłacił kwotę 3.000 złp zadatku, zaś resztę miał wpłacić do dnia 01.03.1829 roku, jednak przeszkodziła mu w tym własna śmierć. Po jego śmierci sukcesorowie nie dopełnili tego warunku, przez co garce przeszły na własność starozakonnego w części nieopłaconej. W dniu 15.09.1828 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Stanisław Gostkowski pożyczył kwotę 3.200 złp. od starozakonnego Majorka Firsztenberga zobowiązując się do jej oddania bez procentu w dwóch ratach: 2.400 złp. w dniu 07.10.1828 roku oraz 800 złp. w dniu 15.12.1828 roku. Podobnie w Pilicy przed tym samym rejentem w dniu 06.10.1828 roku pożyczył kwotę 1.500 złp. od starozakonnych małżeństwa Judki i Zysi Hirszbergów z Pilicy zobowiązując się do jej oddania bez procentów w dniu 18.11.1828 roku Kwota ta przeznaczona została na wykupienie garców znajdujących się w zastawie w Olkuszu. W przypadku nie oddania w terminie przedmiotowe garce przeszłyby na własność pożyczających. Pożyczona kwota 1.500 złp. została zwrócona w dniu 18.11.1828 roku, co Stanisław Gostkowski i starozakonni Judka i Zycia Hirszbergowie skwitowali w dniu 25.11.1828 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawełm Oleszkiewiczem w Pilicy. Stanisław Gostkowski zmarł w dniu 11.01.1829 roku w Krakowie przy ulicy Floriańskiej, następnie zwłoki jego zostały sprowadzone przez syna Franciszka do Bydlina i pochowane na miejscowym cmentarzu. Po śmierci Stanisława Gostkowskiego w dniu 23.01.1829 roku przed notariuszem publicznym Wolnego Miasta Krakowa i jego Okręgu Antonim Matakiewiczem w Krakowie, Ludwik Gostkowski zamieszkały w Moczydle, Franciszek Gostkowski zamieszkały w Bydlinie oraz Zuzanna z Gostkowskich Rogaska w asystencji męża Mikołaja Rogaskiego i z jego upoważnienia działająca zamieszkała w Grzegorzowicach zeznali akt plenipotencji. Z tytułu spadku po Gabryelu Sewerynie Gostkowskim, zgodnie z wyrokiem Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Krakowskiego z dnia 22.07.1824 roku, osoby te miały zasądzone od Stanisława Gostkowskiego z sumy szacunkowej połowy Dóbr Bydlina każdy po 28.448 złp. 11 ¼ gr. Do wniesienia tych sum do księgi wieczystej Dóbr Bydlina z przyległościami sukcesorowie upoważnili Jana Kantego Fachinettiego, Patrona przy władzach sądowych Województwa Krakowskiego w Kielcach dając mu pełną moc w tym zakresie. W związku ze śmiercią Stanisława Gostkowskiego rejent powiatu pilickiego Piotr Paweł Oleszkiewicz zgodnie z reskryptem Prezesa Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Krakowskiego z dnia 28.02.1829 roku, przeprowadził we dworze Dóbr Bydlina w dniach 30.03.do 01.04.1829 roku spisanie inwentarza po zmarłym. W spisie uczestniczyli: Wawrzyniec Kolasiński z mocy plenipotencji Józefa Gostkowskiego opiekuna przydanego Pantaleona Gostkowskiego, Ludwik Gostkowski, Franciszek Gostkowski w imieniu swoim i brata Samuela oraz Zuzanna z Gostkowskich Rogaska w asystencji męża Mikołaja zamieszkali w Grzegorzowicach. Stan czynny majątku Dóbr Bydlina oszacowany został na kwotę 356.155 złp. 20 gr., zaś stan bierny na 245.793 złp. 16 gr. Do spisanego inwentarza w dniu 27.04.1829 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, Franciszek Gostkowski zeznał dodatkowo, że on służącej Elżbiecie Wróblewskiej odebrał frak i prześcieradło, sprzedał wódkę i opłacił podatek ofiary, liwerunek oraz opłatę do TKZ na co przedstawił odpowiednie kwity. W dniu 19.05.1829 roku z inicjatywy Józefa Gostkowskiego, przydanego opiekuna małoletniego Pantaleona Gostkowskiego, na posiedzeniu Sądu Pokoju Powiatu Pilickiego w Pilicy zwołano Radę familijną. Rada zaproponowała, ażeby Dobra Bydlina z przyległościami wypuścić w publiczną dzierżawę od dnia 24 czerwca 1829 roku. Ponadto część rzeczy z majątku po Stanisławie Gostkowskim miało być przeznaczone do sprzedaży przez licytację, a reszta miała pozostać przy Dobrach Bydlina. W dniu 24.04.1829 roku w Krakowie przed Pisarzem Aktowym publicznym Wolnego Miasta Krakowa z Jego Okręgiem oraz w Królestwie Polskim Ignacym Ostaszewskim, Apolonia z Cięńskich Gostkowska, wdowa po Stanisławie Gostkowskim, dziedziczka Dóbr Woysławic w Powiecie Skalbmierskim w Obwodzie Miechowskim, tamże zamieszkała, przyznała obligiem 5.000 złp. na załatwienie swoich spraw Janowi Kantemu Fachinettiemu, Patronowi przy Trybunale Cywilnym I Instancji Województwa Krakowskiego w Kielcach, zamieszkałemu w Kielcach. Przyrzekła oddać tą sumę w listach zastawnych i kuponach na swoich Dobrach Wojsławice po dostaniu pożyczki od Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego oraz zezwaliła na jej intabulację na swoich Dobrach. W dniu 13.05.1829 roku Apolonia z Cieńskich Gostkowska zamieszkała w Dobrach Wojsławice w powiecie Skalbmierskim wystosowała pismo, a następnie w dniu 20.05.1829 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy złożyła oświadczenie, że do aktu spisywania inwentarza nie mogła się stawić z powodu słabości na zdrowiu, ponadto należy się jej suma 20.670 złp. zapisana hipotecznie na Dobrach Bydlina. Kwotę tą Stanisław Gostkowski pobrał z działu Dóbr Rachwałowice dla spłacania sukcesji wynoszącej 17.000 złp. Nie ma w prawdzie na to dowodu, ale są świadkowie. Ponadto oświadczyła, że niektóre spisane rzeczy należą do niej. W dniach od 09 do 12.06.1829 roku rejent powiatu pilickiego Piotr Paweł Oleszkiewicz w dworze Dóbr Bydlina zgodnie z Rezolucją Prezesa Trybunału Cywilnego I Instancji Województwa Krakowskiego z dnia 03.05.1829 roku przeprowadził licytację majątku ruchomego. Do licytacji przystąpili min.: Apolonia z Cieńskich Gostkowska zamieszkała w Wojsławicach, Ludwik Gostkowski zamieszkały w Moczydle, Franciszek Gostkowski zamieszkały w Bydlinie oraz Zuzanna z Gostkowskich Rogaska w asystencji męża Mikołaja zamieszkali w Grzegorzowicach. Ogólna wartość sprzedanego majątku ruchomego wyniosła 3.111 złp. 18 gr. Dzieci zmarłego Stanisława Gostkowskiego mający zapisane po bracie Gabrielu Gostkowskim po 24.448 złp. 11 ½ gr nie płacili za wylicytowane rzeczy, zaś po potrąceniu kosztów notariusza i innych do Banku Królestwa Polskiego w dniu 14.05.1831 roku przesłana została kwota 1.578 złp. 1 gr. W dniu 25.06.1829 roku w Krakowie przed Notariuszem publicznym Wolnego Niepodległego i Neutralnego Miasta Krakowa i Jego Okręgu Antonim Matakiewiczem, Franciszek Gostkowski zamieszkały w Bydlinie w imieniu własnym oraz z mocy plenipotencji w imieniu Samuela Gostkowskiego zamieszkałego w Warszawie oraz w imieniu Zuzanny z Gostkowskich Rogaskiej zamieszkałej w Grzegorzowicach wraz z Ludwikiem Gostkowskim zamieszkałym w Bydlinie, zeznali, iż Maryanna z Cieńskich Pakoszewska winna jest Stanisławowi Gostkowskiemu zgodnie z transakcją zawartą w Kielcach przed notariuszem Przedpełskim w dniu 04.10.1826 roku kwotę 8.480 złp., której termin wypłaty przypada dopiero w roku 1830. W dniu spisywania aktu notarialnego Pakszewska w ramach tego długu spłaciła sumę 3.200 złp., czyli po 800 złp. dla każdego z przystępujących – wobec powyższego z takiej też kwoty skwitowali Pakoszewską i prolongowali termin pozostałej sumy do 3 lat, zaczynając od daty zawarcia wcześniejszej transakcji. W dniu 06.07.1829 roku Franciszek Gostkowski wniósł do Komisarza Obwodu Olkuskiego pismo o zaspokojenie czerwcowej raty podatku ofiary z Dóbr Bydlina w kwocie 820 złp. 3 gr z pieniędzy zebranych na licytacji, gdyż sam nie posiadał żadnych funduszów i do zbiorów nie będzie ich posiadał. Rejent w odpowiedzi przesłanej Komisarzowi poinformował, że pieniądze z licytacji są zaaresztowane przez 4 wierzycieli prywatnych, zaś Skarb Państwa ma równe prawa z osobami prywatnymi i do czasu wydania wyroku nie może tymi pieniędzmi dysponować. W dniu 19.07.1829 roku przed pisarzem aktowym Królestwa Polskiego i rejentem Kancelarii Hipotecznej Województwa Mazowieckiego Walentym Skorochód-Majewskim w Warszawie, Samuel Gostkowski będący sekretarzem w Radzie Stanu Królestwa Polskiego, wyznaczył Wojciecha Rokossowskiego, Dziedzica Dóbr Mrzygłodu i Radcę Dyrekcji Szczegółowej TKZ Województwa Krakowskiego, swoim przedstawicielem do przedmiotu spraw tyczących się spadku po swoim ojcu, dając mu zupełną moc w tym zakresie. W dniu 08.11.1829 roku przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem w Pilicy, sukcesorowie po zmarłym Stanisławie Gostkowskim – Ludwik Gostkowski zamieszkały w Moczydłach, Franciszek Gostkowski zamieszkały w Bydlinie działający w imieniu własnym oraz na mocy plenipotencji w imieniu Samuela Gostkowskiego zamieszkałego w Warszawie oraz Zuzanna z Gostkowskich Rogaska w asystencji męża, a także starozakonny Salamon Tanenbaum z Pilicy zawarli ugodę. W wyniku tej ugody za sumę 3.000 złp. Salamon Tanenbaum odstąpił sukcesorom jeden garniec z pełnym oprzyrządowaniem oraz pokrywę i węże do drugiego. Kolejny garniec z oprzyrządowaniem warzący 1000 funtów oraz kozub ważący 600 funtów starozakonny zatrzymał przy sobie. Powyższy kozub starozakonny wynajął sukcesorom do dnia 01.01.1830 roku, do którego to dnia sukcesorowie mogli go wykupić za kwotę 1.000 złp. Ponadto starozakonny skwitował odbiór czynszu od garców w kwocie 1.000 złp., zaś tytułem czynszu od kozuba sukcesorowie zobowiązali się zapłacić do 01.01.1830 roku 35 złp. starozakonnemu. W przypadku nie odkupienia i nie zwrócenia kozuba, sukcesorowie zostali by obciążeni kwotą 1.500 złp. W kolejnym akcie notarialnym zawartym w tym samym dniu, przed tym samym rejentem w Pilicy, Ludwik Gostkowski oraz Zuzanna Rogaska w asystencji męża Mikołaja zamieszkała w Bydlinie zeznali, że wszyscy sukcesorowie Stanisława Gostkowskiego wykupują w dniu dzisiejszym garce od starozakonnego Salamona Tanenbauma z Pilicy. Franciszek i Samuel Gostkowscy założyli za zeznających kwotę 1.000 złp., którą zeznający zobowiązali się oddać w dniu 24.06.1830 roku. W przypadku nie oddania tej kwoty Franciszek i Samuel Gostkowscy mieli prawo garce sprzedać na publicznej licytacji, następnie odebrać swoją część, a resztę zwrócić sukcesorom. W w dniu 18.06.1830 roku Dziedzic Dóbr Poręba Mrzygłodzka Woyciech Rokoszowski, działając z mocy plenipotencji Samuela Gostkowskiego, substytuował Patrona Trybunału Cywilnego Województwa Krakowskiego Jana Fachinettego do wszelkich interesów prawnych związanych ze spadkiem po zmarłym Stanisławie Gostkowskim. W dniu 18.06.1830 roku w Bydlinie odbyła się licytacja Dóbr Bydlina na 3-letnie wydzierżawienie od dnia 24.06.1830 roku za ustalony czynsz roczny 11.941 złp. 21 gr. Udział wzięli w niej: Apolonia z Cieńskich Gostkowska, Józef Gostkowski z Proszowic, Wojciech Rokossowski z Poręby Mrzygłodzkiej z mocy plenipotencji Samuela Gostkowskiego, Zuzanna z Gostkowskich Rogaska w asystencji męża Mikołaja, Ludwik Gostkowski i Franciszek Gostkowski. Do licytacji od kwoty 1.195 złp. przystąpili wszyscy, ale uczestniczyli tylko Wojciech Rokossowski, Mikołaj Rogaski i Franciszek Gostkowski. Licytację zakończył Rokossowski na kwocie 11.947 złp. 15 gr. Kwota ta płatna była w dwóch ratach. W dniu 27.12.1830 roku we dworze Dóbr Poręba Mrzygłodzka przed rejentem powiatu pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem zawarto 4 kolejne akty notarialne. W pierwszym z nich Woyciech Rokoszowski Dziedzic Dóbr Poręba Mrzygłodzka działający z mocy plenipotencji Samuela Gostkowskiego Radcy Stanu Królestwa Polskiego w Warszawie odstąpił Franciszkowi Gostkowskiemu zamieszkałemu w Bydlinie Dobra Bydlina na warunkach dzierżawnych, takich samych jakie sam posiadał zgodnie z aktem z dnia 18.06.1830 roku, gdy wziął w imieniu Samuela Gostkowskiego Dobra Bydlina poprzez licytację publiczną w 3-letnią dzierżawę posesyjną rozpoczynającą się od 24.06.1830 roku za sumę roczną 11.947 zł. 15 gr. W drugim akcie Woyciech Rokoszowski działający nadal z mocy plenipotencji Samuela Gostkowskiego, zeznał iż biorąc w imieniu Samuela Gostkowskiego Dobra Bydlina aktem z dnia 18.06.1830 roku w 3-letnią dzierżawę posesyjną, zgodnie z warunkami licytacji kaucję równą kwocie 1-rocznej dzierżawy zabezpieczył na sumie kapitalnej 28.448 złp. 11 gr zapisanej na rzecz Samuela Gostkowskieko w księdze wieczystej Dóbr Bydlina. Do dokonania odpowiednich zapisów w księdze wieczystej upoważnił Franciszka Gostkowskiego. W kolejnym akcie Franciszek Gostkowski w związku z poprzednim aktem z dnia dzisiejszego, w którym przejął w dzierżawę od Samuela Gostkowskiego Dobra Bydlina, kaucję równą kwocie 1-roczej dzierżawy zabezpieczył na własnej sumie kapitalnej 28.448 złp. 11 gr. zapisanej w księdze wieczystej Dóbr Bydlina. W ostatnim akcie zawartym w tym dniu Franciszek Gostkowski wyznał się być dłużnym Samuelowi Gostkowskiemu na kwotę 3.000 złp. Sumę tą zobowiązał się zwrócić w ratach: 01.01.1831 roku – 1.000 złp., a resztę w ratach po 500 złp. płatnych co pół roku poczynając od 24.06.1831 roku. W dniu 28.11.1830 roku w Kielcach przed Rejentem Kancelarii Ziemiańskiej Województwa Krakowskiego Woyciechem Mieszkowskim, Apolonia Gostkowska zd. Cieńska, wdowa po Stanisławie Gostkowskim, właścicielka Dóbr Wojsławia w powiecie Krakowskim, zeznała, że na Dobrach Bydlina sukcesorów Gostkowskich dziedzicznych z mocy cesji zeznanej w dniu 01.07.1824 roku przez małżonków Franciszka i Salomeię Boguckich ma sumę kapitalną 6.670 złp. z prowizją 5% zapisaną na hipotece tych dóbr. Sumę tą Patronowi Trybunału Cywilnego w Kielcach Franciszkowi Nowakowskiemu ustępuje na własność. Należność za ustąpienie odbiera w następujący sposób: gotówką przy spisywaniu tego aktu 300 złp., w dniu 24.06.1831 roku zastrzega zobie wypłatę 670 złp. listami zastawnymi i opłatami rat pożyczki pobranej od Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego oraz zobowiązuje Patrona Nowakowskiego do wystepowania w jej imieniu w Trybunale Cywilnym Województwa Krakowskiego, w którym ma pozew przeciw dziedzicom Dóbr Bydlina o zapłacenie sumy 15.000 złp. wraz z należnymi procentami oraz procentów od sumy 6.670 złp., dalej przeciwko siostrze Pakoszewskiej i jej mężowi Pakoszewskiemu byłemu dzierżawcy Dóbr Wojsławice. Ponadto do stawania przeciw Markowskiemu, aby pieniądze zebrane za sprzedane ruchomości po Stanisławie Gostkowskim zostały przez rejenta powiatu Pilickiego Oleszkiewicza do depozytu sądowego złożone. Zobowiązała go również do podjęcie kroków, aby należności za sprzedane na licytacji ruchomości zeznawającej się należały oraz na koniec, aby w razie regulacji hipoteki Dóbr Bydlina tytuł ten na własność Pantaleona Gostkowskiego przypisanym został. W czasie Powstania Listopadowego w latach 1830-31 Franciszek Gostkowski służył w I Pułku Krakusów. Dzięki przychylnej opinii Komisarza Obwodu Olkuskiego (“prowadzenie się wzorowe, przychylność Rządowi Monarchicznemu, zasługuje na szczególne względy i protekcje oraz wykreślenie z przydzielonych kategorii, na które zwrócona była uwaga Rządu…”) ominęły go z tego względu wszelkie szykany. W dniu 21.04.1834 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem starozakonny Majorek Firstinberg z Pilicy zeznał, że na fundamencie aktu z 28.06.1828 roku zgodnie z wyrokiem Trybunału Cywilnego Województwa Krakowskiego z dnia 28.09.1830 roku suma kapitalna 704 złp. z 5% oprocentowaniem od dnia 28.05.1828 roku oraz koszta procesowe w kwocie 84 złp. 15 gr. należały mu się od Franciszka Gostkowskiego, którą to kwotę zeznający na sumie kapitalnej 13.200 złp. na Dobrach Bydlina zapisał. Zeznający skwitował Franciszka Gostkowskiego z kwoty 704 złp. wraz z procentami i kosztami procesowymi oraz upoważnił Franciszka Gostkowskiego do wykreślenia tej wierzytelności z ksiąg hipotecznych. W dniu 23.09.1834 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem, Franciszek Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina odebrał alembik i dwie nowe pokrywy do garcy od Jędrzeja Borkowskiego, za który wyznał się mu dłużnym na kwotę 800 złp. Kwotę tą bez procentu zobowiązał się zapłacić w dniu 01.12.1834 roku. W dniu 17/29.12.1836 roku we dworze Dóbr Bydlina przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem zawarte zostały 4 akty notarialne związane z propinacją w mieście Wolbromiu. W pierwszym z nich Dominik Bażanka Burmistrz Miasta Wolbromia działający z upoważnienia Komisji Obwodu Olkuskiego z dnia 13-25.11.1836 roku oraz Franciszek Gostkowski właściciel Dóbr Bydlina zawarli kontrakt 3-letniej dzierżawy propinacji miasta Wolbromia w okresie od 01.01.1836 roku do 31.12.1838 roku za opłatą roczną 8.401 złp. W kolejnym akcie Franciszek Gostkowski będący dzierżawcą propinacji w Wolbromiu poddzierżawił starozakonnemu Leiser Dafuerowi zamieszkały w Wolbromiu wyszynk wódki w całym mieście Wolbromiu na 2 lata zaczynając od 01.01.1837 roku za umówioną kwotę 8.401 złp. płatną w kwartalnych ratach po uzyskaniu konsesji przez starozakonnego od Rządu. Następnie starozakonni Jzyk Falk, Leiser Defuer oraz Joachym Brau zamieszkali w Wolbromiu, zobowiązali się w przypadku niewypłacalności Leisera Dafuera bądź z powodu strat i kłopotów, na jakie może być narażony Franciszek Gostkowski, pokryć wszystko do kwoty 4.200 złp. 15 gr, tj. do kwoty wpłaconej przez niego kaucji dzierżawnej. Zobowiązanie miało obowiązywać do 01.01.1839 roku, zaś kwotę tą ubezpieczyli na całym swoim majątku zezwalając Franciszkowi Gostkowskiemu na dokonanie odpowiednich wpisów w księgach hipotecznych. W ostatnim akcie notarialnym starozakonni Jzyk Falk, Leiser Defuer oraz Joachym Brau wyznali się być dłużni sumę 2.364 złp. Franciszkowi Gostkowskiemu i zobowiązali się ją wypłacić Gostkowskiemu w terminach: 01.02.1827 roku – 1.600 złp. i 01.10.1837 roku – 764 złp. We wrześniu 1837 roku Franciszek Gostkowski poprzez Rząd Gubernialny Krakowski starał się oderwać wieś Krzywopłoty od parafii w Chechle i przyłaczyć ją do parafii w Bydlinie. Odpowiedź Konsystorza Generalnego Krakowskiego w tej sprawie była negatywna, głównie z powodu braku kościoła, który uległ spaleniu w 1820 roku. Do 1831 roku wykonane zostały fundamenty pod nowy kościół w Bydlinie oraz wyprowadzone ściany i przez 8 lat nic się nie działo na budowie. W dniu 25.10/06.11.1837 roku w Olkuszu przed rejentem powiatu olkuskiego Michałem Pachuckim Franciszek Gostkowski dziedzic Dóbr Bydlina posiadający kontrakt na dzierżawę propinacji szynku w mieście Wolbromiu, wymaganą kontraktem kaucję za dzierżawę w kwocie 4.200 złp. 15 gr. zabezpieczył na dobrach Bydlina z osobistej kwoty 13.200 złp. W dniu 16/28.05.1838 roku w Pilicy przed Rejentem Powiatu Pilickiego Piotrem Pawłem Oleszkiewiczem Ignacja z Łączyńskich Gostkowska w asystencji męża Franciszka Gostkowskiego zamieszkała w Bydlinie zeznała akt plenipotencji szczegółowej. Ignacja na Dobrach Sleszyn Wielki w Powiecie Orłowskim miała zapisaną sumę 53.000 złp. z większej sumy 100.000 złp oraz 7.000 złp. z większej kwoty 14.000 złp., czyli w sumie 60.000 złp. Wcześniej z kwoty tej ustąpiła 10.000 złp. Onufremu Mleczko, dlatego została jej suma 50.000 złp. Z tej kwoty jej mąż Franciszek odebrał 20.000 złp, zatem do odebrania pozostałej kwoty, w sumie 30.000 złp., upoważniła Franciszka Gostkowskiego oraz do wykreślenia tych sum z hipoteki.
[tekst w trakcie aktualizacji i uzupełnienia]    Z polecenia Heroldyi zgodnie z uwiadomieniem z dnia 27.09/09.10.1838 roku (12/24.08.1839), na mocy decyzji Rady Stanu Królestwa Polskiego z dnia 08/20.10.1838 roku (23.09/03.10.1839) Franciszek Gostkowski z Witoszowa herbu Gozdawa uznany został za szlachtę dziedziczną, która nabyła ten stan przed ogłoszeniem Prawa o Szlachectwie. W dniu 07/19.04.1841 roku przed rejentem powiatu olkuskiego Michałem Pachuckim w Olkuszu Wielmożna Julianna z Jolonowskich Żukowska i jej syn Marcin Żukowski działający z upoważnienia swych dwóch doletnich sióstr, zamieszkali w Rabsztynie, zeznali akt plenipotencji w którym udzielili upoważnienia dziedzicowi Bydlina Franciszkowi Gostkowskiemu na odebranie długu wraz z procentem od Konstantego Wolickiego należnego sukcessorom zmarłego Jan Żukowskiego. Sprawa dotyczyła sumę 900 złp., którą  JW Łucja Hrabina Morska pożyczyła na rewers od męża i ojca zeznających, Jana Żukowskiego, w dniu 08.06.1828 roku z oprocentowaniem 5% rocznie od dnia 01.07.1828 roku. Obowiązek spłaty tej kwoty w dniu 28.06.1828 roku wziął na siebie zięć Łucji Hrabiny Morskiej – Konstanty Wolicki. Od tej dłużnej kwoty brat ręczyciela Jan Wolicki zamieszkały w Koziegłowach na dzień 01.07.1836 roku został obrachowany procentem na kwotę 360 złp. W październiku 1842 roku Franciszek Gostkowski występuje jeszcze jako dziedzic Bydlina. W dniu 27.07/08.08.1843 roku kupuje od Banku Królestwa Polskiego Dobra Kwaśniów z przyległościami Cieślin i Hucisko za sumę szacunkową zł.p. 176.600, czyli r.s. 26.490. Fakt ten na zasadzie tegoż kontraktu kupna i sprzedaży i zezwolenia banku wpisany zostaje w księdze wieczystej w dniu 12/24.07.1844 roku. W czasie jego pobytu w tych dobrach Reskryptem z dnia 17/29 lipca 1844 roku Nr 958 Wysoka Władza Diecezjalna zmieniła status kaplicy w Cieślinie z publicznej na prywatną, dworską. Skutkowało do oddaniem kluczy do przedmiotowej kaplicy dziedzicowi, zaś pleban chechelski nie musiał wydawać zgody na odprawianie nabożeństw. Dziedzic Franciszek Gostkowski sprowadzał zakonnika z zakonu Reformatów z Pilicy do odprawiania Mszy św. dla swojej rodziny. Przez 2 kolejne lata (1845 i 1846) nie były odprawiane nabożeństwa w Uroczystość św. Stanisława. W dniu 5/17 marca 1847 roku dziekan dekanatu olkuskiego ks. Józef Kalasanty Ćwikliński, na wniosek plebana parafii w Chechle ks. Mikołaja Wiśniewskiego, wysłał do Wysokiego Konsystorza Generalnego Diecezji Kielecko – Krakowskiej pismo z prośbą o przywrócenie odprawiania nabożeństw w kaplicy publicznej w Cieślinie. Na zasadzie Reskryptu Komisji Rządowej w dniu 6 maja 1847 roku udzielona została „zgoda (zezwolenie) na zawsze” (indult pro semper) do odprawiania czasami Mszy Św. oraz wystawienia Najświętszego Sakramentu w dzień św. Stanisława biskupa. Zarządzenie to, przywracające odprawianie nabożeństw w kaplicy oraz określające kaplicę jako publiczną, stało się powodem nieporozumień i sporów o klucze do przedmiotowej kaplicy, pomiędzy dziedzicem Dóbr Kwaśniowa Franciszkiem Gostkowskim a plebanem z Chechła ks. Mikołajem Wiśniewskim (okres maj – październik 1847 rok). Nieporozumienia te zakończyło dopiero nowe Rozporządzenie Konsystorza Generalnego Diecezji Kielecko – Krakowskiej z dnia 7 października 1847 roku, które zmieniło poprzednie Rozporządzenie z dnia 17/29 lipca 1844 roku. Orzekało ono, że klucze do przedmiotowej kaplicy powinny pozostawać przy plebanie miejscowym. W dniu 10/21.10.1845 roku Franciszek Gostkowski wraz z siostrą Zuzanną z Gostkowskich Rogaską (wówczas z mężem Mikołajem dzierżawili dobra Gorenice) zawarł przed rejentem olkuskim Michałem Pachuckim akt plenipotencji, w którym upoważnili swojego brata Samuela Gostkowskiego do występowania w ich imieniu w sprawach spadkowych po zmarłym bracie przyrodnim Pantaleonie (Panthaleonie) Gostkowskim. Otwarty wówczas spadek składał się z zapisów na dobrach Rachfałowice w powiecie miechowskim w Guberni Radomskiej, a także na dobrach Polanie w Galicii Austriackiej. Powstał on z zapisów poczynionych Pantaleonowi przez ciotkę Marię z Cieńskich Pakoszewską oraz na skutek sukcesji po matce Apolonii z Cieńskich Gostkowskiej. Dwa lata później, bo w dniu 15/27.10.1847 roku  Franciszek Gostkowski sprzedaje Dobra Kwaśniów z przyległościami Cieślin i Hucisko świadectwem kontraktu Traugotowi Knaut za sumę szacunkową r.s. 47.400. W dniu 02/14.07.1848 Franciszek Gostkowski aktem cesji odstępuje swoje należności z wszelkimi procentami, prawami i obowiązkami (wpisane uprzednio w księgę wieczystą przy zawieraniu kontraktu z Traugotem Knaut w związku ze sprzedażą Dóbr Kwaśniowa) Władysławowi Pusłowskiemu za kwotę 154.574 złp. 1 gr (23.186 r.s. 10½ kop.). W związku z niewywiązywaniem się Traugotta Knaut z realizacji płatności zgonie z kontraktem, Władysław Pusłowski doprowadza do zajęcia komorniczego dóbr, a następnie sam zostaje ich właścicielem. W grudniu 1847 roku Franciszek Gostkowski pojawia się jako obywatel w Lgocie Murowanej. W styczniu 1848 roku zamieszkuje w Warszawie, by w 1852 roku pojawić się znowu w Lgocie Murowanej. Po śmierci żony Ignacji w 1854 roku, poślubia Klementynę z Suchodolskich. W 1861 roku występuje jako dziedzic Dóbr Moszenki (województwo lubelskie). Ostatnie chwile swego życia spędził w Zwoleniu, gdzie też zmarł w 1864 roku.

     Życie rodzinne Franciszka Gostkowskiego nie było usłane różami. Urodził się najprawdopodobniej w 1804 (lub do 1806) roku. Taki rok jego urodzenia wynika z wszystkich aktów związanych z jego osobą. W aktach stanu cywilnego Parafii pw. św. Mikołaja w Białym Kościele, w wykazie sporządzonym w 1853 roku, a obejmującym lata 1797 – 1809, odnajdujemy wśród urodzonych w 1799 roku wpis “Franciszek Gostkowski syn Stanisława i Wiktoryi”. Jest to zapewne błąd, o czym oprócz innych aktów świadczyć może obwieszczenie o licytacji Dóbr Bydlina z 1824 roku, na którym Franciszek Gostkowski występuje jako niepełnoletni (Franciszek Gostkowski – zbiór dokumentów >> czytaj więcej). Istniej również możliwość, że faktycznie w 1799 roku urodził się Franciszek Gostkowski, ale była to inna osoba, która niebawem zmarła. W dniu 18.08.1836 roku w miejscowości Lututów (obecnie woj. łódzkie) poślubił Ignację z Łączyńskich h. Kościesza (27.03.1812 r. – 07.10.1854 r.). Ze związku tego urodziło się sporo dzieci, jednak wszystkie one zmarły. I tak, w okresie zamieszkiwania w Kwaśniowie urodziło się tutaj i jednocześnie zmarło 4 dzieci. Byli to kolejno: Roman Stanisław Edward (ur. 29.12.1843 r. – zm. 10.09.1847 r.), Kazimierz Franciszek Ignacy (ur. 05.02.1845 r. – zm. 10.03.1845 r.), Amelia Wiktorya Klotylda (ur. 12.01.1846 r. – zm. 17.03.1846 r.) oraz Stefania Wiktorya Klotylda ur. (ur. 03.02.1847 r. – zm. 27.03.1847 r.).  Następnie w Warszawie w dniu 09.01.1848 roku przyszły na świat bliźniaki: Emma Klotylda Ignacya Gostkowska oraz Konstanty Seweryn Franciszek Gostkowski. Ojcem chrzestnym Konstantego Seweryna Franciszka na Chrzcie św. odbytym w dniu 11.01.1848 roku w kościele Parafii pw. św. Andrzeja w Warszawie był Konstanty Leon Wolicki – były właściciel Dóbr Kwaśniowa. Konstanty Seweryn Franciszek Gostkowski zmarł w Warszawie w dniu 07.06.1848 roku, natomiast jego siostra Emma Klotylda Ignacya w Lgocie Murowanej w dniu 15.10.1850 roku. Ostatnim dzieckiem zrodzonym z żony Ignacji z Łączyńskich była Wiktorya Elżbieta Gostkowska, która urodziła się w Warszawie w dniu 18.11.1852 roku.  W dniu 25.09/07.10.1854 roku zmarła w Warszawie Ignacja Gostkowska pozostawiając męża Franciszka i córkę Wiktoryę Elżbietę. Córka Wiktorya Gostkowska zmarła w Warszawie 17.02.1855 r. Po śmierci żony Ignacji, Franciszek Gostkowski poślubił Klementynę Suchodolską, z którą miał syna Alfonsa Waleryana Wojciecha Gostkowskiego urodzonego 14.04.1861 roku w Moszenkach. Zmarł w Zwoleniu w dniu 03.05.1864 roku i tam też został pochowany.