Kościół Parafialny

Kościół parafialny w Cieślinie.      Kościół w Cieślinie zbudowany został w latach 1917 – 1920 z kamienia łupanego ozdobionego frezami z cegły. Dach kościoła początkowo wykonany był z eternitu, który w latach 90-tych ubiegłego wieku podczas remontu całego poszycia dachowego zamieniono na brązową blachodachówkę. Prezbiterium świątyni oświetlone jest dwoma oknami od strony południowej, natomiast w nawie głównej jest w sumie 6 okien, po trzy z każdej ze stron. Na chórze znajduje się okrągłe okno. Między prezbiterium i nawą znajduje się arkada. Prezbiterium jest wyższe o stopień od nawy. Dach kościoła zdobi wieżyczka pokryta blachodachówką, w której znajduje się sygnaturka. Powierzchnia użytkowa kościoła wraz z zakrystią i kruchtą wynosi ok. 250 m2 (wg. danych z 1948 r.) lub 213 m2 (wg danych z 1957 r.). Budynek kościoła jest podpiwniczony. Nad kryptą wykonana jest posadzka cementowa, na której w końcu lat dwudziestych ubiegłego wieku położone zostały płytki ceramiczne. W krypcie kościoła złożone zostały dwie trumny miedziane oraz szczątki trzeciej zepsutej drewnianej trumny, które przeniesiono ze sklepionego grobu pod starą modrzewiowa kaplicą. Ks. Jan Wiśniewski w swojej książce opisuje nam, że na jednej z miedzianych trumien wyryty jest napis: „Zwłoki Augustyny z Kiernassonów Wolickiey narodzoney d. 15 sierp. R. 1800, zmarłey z nieutulonym żalem męża Konstantego i córki Łucyi w dn. 18 czerwca 1829 roku. W ciągu całego życia była wzorem naydoskonalszym cnót wszystkim a w piętnastoletniem pożyciu małżeńskiem jedynem szczęściem męża i rodzeństwa”. Druga z miedzianych trumien została natomiast w ordynarny sposób otwarta. Nie sposób znaleźć na niej żadnego napisu, zaś wewnątrz niej znajdują się szczątki ludzkie butwiejące z wilgoci i grzyba, który się w tym grobie zagnieździł. W trumnie tej leżą dwie czaszki, jedna w czapeczce, druga zaś jest czaszką kobiecą pochodzącą z trzeciej drewnianej trumny.  Na podstawie napisu na pierwszej z opisanych trumien autor wywnioskował, że w drugiej z miedzianych trumien spoczywa Konstanty Wolicki, zaś główka leżąca przy jego piersi, wyjęta ze zniszczonej drewnianej trumny należy do jego córki Łucji. Wg zapisów ks. Wiśniewskiego wśród okolicznej ludności krążyły opowiadania, że w grobach tych leży poseł polski do Hiszpanii. Mogło to być przyczyną ordynarnego otwarcia jednej z trumien. Konstanty Wolicki (1792 – 1861) urodził się w Krakowie oraz pieczętował się herbem Nabram vel Waldorff. Był on znanym przemysłowcem, mineralogiem, ziemianinem oraz przedstawicielem władz powstania listopadowego. W latach 1821 – 1835 był właścicielem dóbr Kwaśniowa i Cieślina. W roku 1814 ożenił się z Augustyną Kermançon (Kermasson, Kiernasson) (1794–1829), z którą miał córkę Joannę Konstancję Łucję Wolicką (ok. 1815 – 1850) oraz syna Tadeusza Jana Zygmunta Wolickiego (1817 – ???). Rok urodzenia Augustyny (1800) odczytany z trumny jest niezgodny z danymi zawartymi w akcie urodzenia jej syna Tadeusza (1794) oraz z wiekiem wynikającym z jej aktu zgonu wystawionego przez Parafię pw. św. Krzyża w Warszawie (wrzesień 1799). Augustyna Wolicka zmarła 18.06.1829 roku w Warszawie, skąd jej zwłoki 22.06.1829 roku zostały eksportowane. Eksportacji zwłok swą obecnością zaszczycić raczył in pontificalibus ks. Prażmowski, Senator Królestwa Polskiego i Biskup Płocki. Łucja Wolicka wyszła w Warszawie 05.11.1836 roku za mąż za Feliksa Wodzińskiego z Bogusławic. Zmarła natomiast 29.06.1850 roku w Dobrach Śmiełowice na Kujawach (dzisiejsze Śmiłowice). Konstanty Wolicki zmarł w biedzie w szpitalu wiedeńskim w dniu 23.09.1861 roku. Czaszka w czapeczce leżąca w otwartej trumnie, o której wspomina ks. Wiśniewski, należy być może do Tadeusza Jana Zygmunta Wolickiego. Syn Konstantego i Augustyny Wolickich przyszedł na świat w Kwaśniowie 15.12.1817 roku i zmarł jako dziecko.
     Istnieją również teorie wiążące przedmiotowe trumny ze wzgórzem Kwiecinek (potocznie zwanym Kwiecynek), leżącym po prawej stronie drogi z Kwaśniowa Górnego do Pilicy. Wg legendy (opowiadań) na wzgórzu tym, w skalnej grocie złożone miały być zwłoki młodej dziedziczki Kwaśniowa oraz polskiego rycerza będącego jej kochankiem (mężem wg innej wersji). Rycerz ten miał umrzeć w wyniku ran i choroby będących następstwem udziału w wyprawie Napoleona na Moskwę, zaś młoda dziedziczka miała opuścić ten świat zaraz po nim na skutek rozpaczy i przeżyć po utracie ukochanego. Inna wersja przypisuje młodych kochankom samobójczą śmierć w studni smoleńskiego zamku. Z czasem trumny z Kwiecinka przeniesione  zostały do krypty pod kaplicą w Cieślinie i tam też pochowana została ich młoda córka (Lucynka). Jak było naprawdę … trudno jednoznacznie powiedzieć. 

      W kościele znajdują się trzy drewniane ołtarze. Początkowo ołtarz główny oraz ołtarz boczny (z prawej strony), pochodzące z dawnego kościółka (kaplicy), zostały tylko odnowione, pokryte brązem i świeżo pomalowane. Ołtarz główny zdobiły kwadratowe kolumny i pilastry oraz  znajdował się w nim obraz św. Stanisława bpa krakowskiego. W nawie głównej kościoła usytuowane były dwa ołtarze boczne. Po stronie lewej znajdował się nowy ołtarz, w którym umieszczony był Pan Jezus na krzyżu oraz powyżej obraz św. Stanisława Kostki, zaś po stronie prawej w ołtarzu pochodzącym ze starej kaplicy znajdowała się Matka Boska pomiędzy promieniami, stojąca na księżycu, trzymająca Boże Dziecię na lewej ręce. Korony na obu głowach przypominały koronę króla Jana Kazimierza. Wygląd tych ołtarzy uwidoczniony jest na zdjęciu z pogrzebu śp. ks. Jana Opałacza – do oglądnięcia tutaj. W latach 50-tych za czasów probostwa ks. Stefana Marca parafia nabyła nowy ołtarz główny. W Wolbromiu wykonany został nowy prawy ołtarz boczny, zaś w Kwaśniowie ołtarz boczny lewy został przerobiony. Ołtarz główny jest dziełem znanego polskiego malarza, rzeźbiarza i pedagoga artystycznego Ludwika Konarzewskiego (seniora) (18.08.1885 r. – 02.10.1954 r.). W Galerii Zdjęć na stronie parafii w Cieślinie (www.parafia-cieslin.pl) możemy obejrzeć rysunki tego artysty z maja 1951 roku związane z powstawaniem tego ołtarza oraz znajdującego się w nim obrazu. Znajdujący się w ołtarzu głównym obraz św. Stanisława biskupa krakowskiego jest odsłaniany na ważne uroczystości parafialne. Za obrazem umieszczona jest figura Najświętszego Serca Pana Jezusa. W ołtarzu bocznym po lewej stronie umieszczony został obraz św. Antoniego, który ma tu swoje miejsce do dnia dzisiejszego. Po przeciwległej zaś stronie w ołtarzu znajdował się najpierw obraz Matki Boskiej depczącej głowę węża (aktualnie w zakrystii – do oglądnięcia tutaj), następnie w latach 80-tych ubiegłego wieku ks. dr Jerzy Król umieścił w nim replikę figury Madonny z Dzieciątkiem (Matki Boskiej Cieślińskiej). W dniu 11 maju 2008 roku dzięki staraniom ówczesnego proboszcza parafii ks. Leszka Kapela oryginał figury Madonny z Dzieciątkiem powrócił do bocznego ołtarza. Od strony północnej znajduje się zakrystia z jednym oknem w kierunku wschodnim. Z zakrystii prowadzi wyjście na cmentarz kościelny. Chór spoczywa na dwóch filarach, tworzących pod nim trzy arkady. Na chórze znajdują się organy zbudowane w 1936 roku przez renomowaną Fabrykę Organów St. Krukowski i Syn z Piotrkowa Trybunalskiego. Przy wejściu głównym nie ma kruchty, natomiast przy wejściu bocznym od strony południowej znajduje się kruchta, zwana potocznie babińcem. Świątynię zdobią liczne obrazy wieloletniego proboszcza tutejszej parafii, ks. Marcina Dubiela. Jego autorstwa są też figury i pomniki stojące w otoczeniu kościoła (Matka Boska), na kamiennych postumentach przy bramie głównej (św. Piotr i św. Paweł) oraz aniołowie przy wejściu bocznym. Figury stojące przy bramach głównej i bocznej zostały odrestaurowane w 2006 roku.